Reklama

Marek Domagalski: Tracimy czas pod pręgierzem praworządności

Połowę z dwudziestu lat członkostwa w Unii Polska zmarnowała na spory o praworządność, bez istotnego efektu i widoków na ich zakończenie.
Marek Domagalski: Tracimy czas pod pręgierzem praworządności

Foto: Adobe Stock

Trzeba więc twardo stawiać pytanie, czy nie możemy się spierać na polskim podwórku i tutaj zawierać kompromisu? Choćby krok po kroku.

Niech ktoś może wreszcie oszacuje straty finansowe, wizerunkowe, polityczne, sądownictwa, prawa i prawników, a zwłaszcza sędziów, którzy nie potrafili przez lata znaleźć kompromisu, choćby ograniczenia sporu, a absencja starej części Izby Cywilnej Sądu Najwyższego na uchwale frankowej jest tego namacalnym dowodem. Ci sędziowie sami nie są już zresztą w stanie podjąć uchwały i nie mają gwarancji, że jacyś nowi mogliby ją przegłosować. Tymczasem liczba zalegających w sądach spraw frankowych wzrosła od 2019 r. z 10 tys. do 180 tys.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama