Jedynie 21 proc. pracowników w Polsce uważa, że ich stanowiskom pracy nie grozi likwidacja – wynika z badania ADP Research „People at Work 2026”. To o 1 pkt proc. poniżej średniej dla świata oraz jeden z najniższych wskaźników ze wszystkich przebadanych krajów w Europie. Jeszcze większą niepewność mają pracownicy w Czechach (12 proc.), Szwecji (18 proc.) czy Holandii (19 proc.). Najmniej pewni swojej przyszłości są pracownicy w Azji – Japończycy (5 proc.), Koreańczycy (9 proc.) i Tajwańczycy (11 proc.).
Jak zauważają autorzy badania, niskie poczucie stabilności pracy jest charakterystyczne dla rozwiniętych gospodarek. Potwierdzają to wyniki badań dla krajów wschodzących – w miarę spokojni o swój etat są pracownicy z Nigerii (38 proc.), Egiptu (32 proc.), Indii (30 proc.), Arabii Saudyjskiej i Turcji (po 29 proc.).
Najpewniej na rynku pracy czują się młodzi
Wpływ na poczucie stabilności zatrudnienia może mieć rosnące bezrobocie. Choć jego stopa w Polsce wciąż pozostaje relatywnie niska i jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej, to trend może być niepokojący.
Dane Głównego Urzędu Skarbowego pokazują bowiem, że w maju wskaźnik bezrobocia wyniósł 5,9 proc. wobec 5,0 proc. w maju zeszłego roku. We wszystkich tegorocznych miesiącach odczyt był wyższy niż w analogicznych miesiącach rok wcześniej. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się w województwie warmińsko-mazurskim (9,4 proc.) oraz podkarpackim (9,1 proc.).
Badanie ADP Research wskazuje, że najpewniej na rynku pracy w Polsce czują się najmłodsi pracownicy (18-26 lat) – w ich przypadku stabilność zatrudnienia zgłasza 25 proc. badanych. Poczucie to spada wraz z wiekiem – wśród pracowników w wieku 27-39 lat odsetek ten wynosi 18 proc.
Czytaj więcej
Plany pożegnania się z obecnym szefem GIP zaskoczyły biznes. Obawy pracodawców potęgują duże zmiany w przepisach dotyczące przekształcania umów zle...
Zagrożenie czują pracownicy wykonujący powtarzalne zadania
Jak zauważa Anna Barbachowska, dyrektorka HR w ADP Polska, stabilność zatrudnienia stała się jednym z największych wyzwań współczesnego rynku pracy.
– Strach przed likwidacją etatu może wynikać ze strukturalnych problemów danej gospodarki, ale też z dynamiki zmian: automatyzacji, wdrażania sztucznej inteligencji oraz optymalizacji procesów. W takich warunkach najbardziej zagrożeni czują się pracownicy wykonujący powtarzalne zadania. Wpływ na to ma także gorączka AI, która przekształca dziś zauważalnie pracę na poziomie pojedynczych zadań – wskazuje ekspertka.
– Dla nowoczesnych działów HR to jasny sygnał, by wzmacniać poczucie stabilności. Rolą pracodawców jest otwarta komunikacja i masowe inwestowanie w upskilling oraz reskilling – dodaje.