Federalny Sąd Pracy uznał, że powszechna praktyka, zgodnie z którą pracownicy tymczasowi mogą otrzymywać niższe wynagrodzenie niż pracownicy zatrudnieni na stałe na podstawie układu zbiorowego, jest zgodna z prawem. Według organizacji pracowniczych to spory cios w pracowników tymczasowych.
Czytaj więcej
Po słabym pierwszym kwartale 2023 r. dopiero w maju zaczęło szybciej przybywać sezonowych zajęć. Tego lata może być ich jednak mniej niż przed rokiem.
Sąd w Erfurcie orzekł, że układy zbiorowe dla pracy tymczasowej nie są sprzeczne z prawem unijnym. Ten wyrok to porażka pracowniczki tymczasowej z Bawarii, która pozwała władze domagając się takich samych zarobków jak pracownicy stali. Przewodniczący składu sędziowskiego Rüdiger Linck wyjaśnił, że wprowadzono skuteczne regulacje dotyczące pracy tymczasowej, aby trzeba było odstąpić od zasady równości. To orzeczenie było w branży niecierpliwie oczekiwane po tym, jak Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) wcześniej ustalił jasne reguły w sporze, który właśnie został rozstrzygnięty. Sędziowie unijnego trybunału orzekli w grudniu ubiegłego roku, że pracownicy tymczasowi mogą otrzymywać niższe wynagrodzenie na mocy układu zbiorowego tylko wtedy, gdy to nierówne traktowanie jest rekompensowane w innym miejscu układu zbiorowego – na przykład dodatkowym czasem wolnym. Chodzi o respektowanie tzw. ogólnej ochrony. Według Federalnego Sądu Pracy taką rekompensatą jest prawo do kontynuacji wypłaty wynagrodzenia w okresach wolnych od zatrudnienia.
Czytaj więcej
Niemal 12 proc. Europejczyków, w tym Polaków, było w zeszłym roku zatrudnionych na umowach tymczasowych. Średnią zawyżali młodzi ludzie.
Zgodnie z prawem pracownicy tymczasowi w Niemczech – inaczej niż na przykład we Francji – nadal otrzymują wynagrodzenie za okresy, w których nie są zatrudnieni. Wynagrodzenie w okresie postojowym ustala ustawodawca. Wypłata niższego wynagrodzenia jest obecnie ograniczona do pierwszych dziewięciu miesięcy tymczasowego stosunku pracy.
Strona związkowa wyraziła żal z powodu werdyktu sędziego. „Nie udało nam się wyegzekwować zasady równego traktowania” – powiedział Rudolf Buschmann z organizacji DGB, która świadczy usługi prawne dla członków związków zawodowych i zrzeszonych w DGB związków zawodowych, reprezentującej powódkę.
Czytaj więcej
Choć spowolnienie gospodarcze nie podbija na razie bezrobocia, to wyraźnie ogranicza zapotrzebowanie na pracę. Widać to wśród pracowników tymczasow...
Według związków zawodowych i stowarzyszeń pracodawców w Niemczech jest obecnie niemal 800 000 pracowników tymczasowych. To około 2 procent wszystkich pracowników. Różnice w wynagrodzeniach pracowników tymczasowych i stałych różnią się w zależności od grupy płacowej – ale według danych Instytutu Badań Rynku Pracy i Zawodów (IAB) bywają znaczne i wynoszą od 24 do 30 proc. Pracodawcy zwracają jednak również uwagę, że są także pracownicy tymczasowi, którzy są lepiej opłacani niż pracownicy etatowi – np. pracownicy naukowi.
W czasie procesu powódka, pracownik agencji handlu detalicznego, zarabiała o około jedną trzecią mniej za godzinę niż zwykli pracownicy. Było to możliwe, ponieważ jej agencja pracy tymczasowej wynagradzała zgodnie z układem zbiorowym pracy, który pozwala na odstępstwa od zasady równego traktowania.