Ukraińcy mają łatwiej niż inni imigranci na polskim rynku pracy

Migranci z innych państw nie mogą liczyć na tak dobre warunki pobytu w Polsce jak przybysze z Ukrainy. A to – obok bliskości kulturowej – wpływa na ich wysoką aktywność zawodową nad Wisłą.

Publikacja: 11.05.2023 03:00

Robotnicy na terenie budowy tunelu średnicowego w Łodzi

Robotnicy na terenie budowy tunelu średnicowego w Łodzi

Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

Już 78 proc. przybyszów z Ukrainy znalazło w Polsce zatrudnienie, a ponad połowa wspiera też finansowo rodzinę, która pozostała w ojczyźnie – wynika z raportu agencji zatrudnienia EWL, Fundacji EWL i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. „Rzeczpospolita” jako pierwsza opisuje raport, który podsumowuje rezultaty badania przeprowadzonego w połowie marca br. wśród przedwojennych migrantów i uchodźców wojennych z Ukrainy.

Czytaj więcej

Ukraińcy chcą się rozwijać w Polsce. Większość jest zadowolona z pracy

– Polska ma przed sobą ogromną szansę zdobycia wykwalifikowanych i wyszkolonych specjalistów – podkreśla Andrzej Korkus, prezes EWL. Jak dodaje, w interesie polskiej gospodarki jest to, by ci specjaliści znaleźli zatrudnienie odpowiadające nabytym wcześniej kwalifikacjom.

Na razie – jak wynika z badania – jest z tym problem: chociaż ponad połowa ankietowanych ma wyższe wykształcenie (wśród uchodźców prawie 70 proc.), to tylko co trzeci jest zatrudniony zgodnie ze swoimi kwalifikacjami. Jest to bardzo często problem migrantów, a jeszcze częściej dotyka tych, którzy pochodzą z bardziej odległych państw. – Młodzi ludzie spoza Europy są znacznie bardziej narażeni na życie w ubóstwie niż ich europejscy rówieśnicy migranci – wynika z unijnego raportu konsorcjum dziewięciu państw, w tym Polski. Raport podsumowuje rezultaty badania losów młodych ludzi pochodzących m.in. z Afryki, Azji, Bliskiego Wschodu oraz Europy Wschodniej, którzy migrują do Unii.

Czytaj więcej

Mariusz Janik: Od etnosu do wspólnoty

Okazało się, że ryzyko biedy, które dotyka 19 proc. migrantów z Europy, dotyczy aż 37 proc. przybyszów z Azji i Afryki. Jednym z powodów jest ich mniejsza tendencja do szukania pracy, ale z raportu wynika też, że migranci nie są równo traktowani. Zdaniem prof. Izabeli Grabowskiej, koordynatorki polskiej części międzynarodowego badania z Centrum Badań nad Zmianą Społeczną i Mobilnością Akademii Leona Koźmińskiego, widać to szczególnie w Polsce na przykładzie Ukraińców, którzy dostali takie same prawa jak polscy obywatele, w tym prawo do świadczeń socjalnych i doradztwa zawodowego. W zupełnie innej sytuacji są np. migranci z Bliskiego Wschodu. – Na jednym korytarzu w organizacji pozarządowej siedzą Ukrainka i Afganka z ostatniej ewakuacji. Inne prawa i różne usługi przewidziane są dla Ukrainki, a inne dla Afganki. Pracownicy organizacji mają po prostu ludzki dylemat, jak równo je traktować, skoro instrumenty wsparcia nie dają im takich możliwości – obrazowo opisuje prof. Grabowska.

Już 78 proc. przybyszów z Ukrainy znalazło w Polsce zatrudnienie, a ponad połowa wspiera też finansowo rodzinę, która pozostała w ojczyźnie – wynika z raportu agencji zatrudnienia EWL, Fundacji EWL i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. „Rzeczpospolita” jako pierwsza opisuje raport, który podsumowuje rezultaty badania przeprowadzonego w połowie marca br. wśród przedwojennych migrantów i uchodźców wojennych z Ukrainy.

– Polska ma przed sobą ogromną szansę zdobycia wykwalifikowanych i wyszkolonych specjalistów – podkreśla Andrzej Korkus, prezes EWL. Jak dodaje, w interesie polskiej gospodarki jest to, by ci specjaliści znaleźli zatrudnienie odpowiadające nabytym wcześniej kwalifikacjom.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek pracy
Szklane sufity w dużych spółkach mają pęknąć. Za mało kobiet we władzach
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Rynek pracy
Chińskie firmy oburzyły kobiety. Do akcji wkraczają władze w Pekinie
Rynek pracy
Jakich pracowników szukają pracodawcy? Ta grupa nie może narzekać na brak ofert
Rynek pracy
Emigracja zarobkowa coraz mniej kusi Polaków. Najniższy odsetek od pandemii
Rynek pracy
Ostra walka o dobre oferty pracy sezonowej. Kto może przebierać w pracownikach?