Reklama

Powrót polskich mam do pracy jest bardzo trudny

Nie wszystkim kobietom udaje się powrócić do pracy po opiece nad małymi dziećmi. Barierą są obawy pracodawców odnośnie do efektywności matek i sztywne godziny pracy żłobków i przedszkoli.

Publikacja: 07.03.2023 03:00

Powrót polskich mam do pracy jest bardzo trudny

Foto: Pixabay

Polski Instytut Ekonomiczny opublikował raport „Mama wraca do pracy – bariery behawioralne i kierunki wsparcia”. Wynika z niego, że 30 proc. matek dzieci, które mają do dziewięciu lat, nie pracuje zawodowo. Pewna część z nich – 16 proc. – deklaruje, że nie pracuje z powodu trudności w znalezieniu odpowiedniej pracy.

To, że inna jest na rynku pracy sytuacja kobiet i mężczyzn, pokazują dane GUS. Choć wskaźniki aktywności zawodowej i zatrudnienia kobiet są niższe niż w przypadku mężczyzn: wskaźnik zatrudnienia pań to 49 proc., a mężczyzn – 64 proc., a w przypadku aktywności zawodowej różnica wynosi od 51 proc. (panie) do 66 proc. (panowie).

Sztywne normy i emocjonalne lęki

Łukasz Baszczak, współautor raportu, zwraca uwagę na istniejącą na rynku pracy spiralę zdarzeń i zjawisk, które powodują, iż sytuacja kobiet na rynku pracy jest trudniejsza niż mężczyzn. Po pierwsze, mniej zarabiają. Luka płacowa powoduje, że w sposób naturalny (i rozsądny finansowo) to kobiety rezygnują na dłużej z pracy, nawet gdy dzieci nie są już malutkie. A dłuższa przerwa w zatrudnieniu powoduje, iż potem trudniej jest im znaleźć pracę. Często też niemożliwy jest powrót do pracy na tym samym stanowisku lub poprzednio kobieta pracowała na podstawie umowy czasowej, a ta wygasła.

Czytaj więcej

Trzeba pomóc matkom. Kobiety na rynku pracy nadal nie mają łatwo
Reklama
Reklama

Autorzy raportu jako bariery w powrocie matek do aktywności zawodowej wymieniają: nieprzedłużenie umowy przez pracodawcę po jej wygaśnięciu w trakcie urlopu rodzicielskiego lub dawanie do zrozumienia, że matka nie będzie mile widziana po urlopie; stereotypowe myślenie tak pracodawców, jak i pracowników o nieefektywności matek jako pracowniczek. Kolejnymi barierami są: niewystarczająco rozwinięty system publicznych usług opieki nad dzieckiem. To nie tylko niedostateczna liczba dostępnych finansowo żłobków i przedszkoli, ale także problemy z transportem publicznym szczególnie w małych miejscowościach i na wsiach. Dodatkowo wiele kobiet zwraca uwagę na to, iż placówki są dostępne w takich godzinach, w których one pracują. Przeszkodami w powrocie do pracy są tak samo sztywne godziny otwarcia placówek co trudności w pozyskaniu pracy z elastycznymi godzinami.

Autorzy raportu nie tylko przeprowadzili badania ankietowe, ale także przeprowadzili wywiady, czyli badania jakościowe. Wynika z nich, iż panie nie zawsze są gotowe lub nie zawsze mają takie możliwości, by podzielić się obowiązkami domowymi z ojcami dzieci. Część z pań obawia się również, że ich umiejętności nie odpowiadają potrzebom rynku pracy.

Według PIE należy wprowadzić rozwiązania, które zneutralizują bariery: upowszechnić elastyczne formy organizacji pracy, zatrudnienie na część etatu, zorganizować szkolenia i programy ułatwiających powroty. Ważne też jest zapewnienie opieki instytucjonalnej dla dzieci. Potrzebna jest prawna ochrona kobiet po powrocie do pracy i kampania edukacyjna popularyzująca podział obowiązków opiekuńczych.

Przepisy i nierówności

Na to, że nie wystarczy tylko kampania edukacyjna, a potrzebne są rozsądne rozwiązania prawne zwraca uwagę Iga Magda, ekonomistka z Instytutu Badan Strukturalnych. – Rząd wprowadza właśnie do kodeksu pracy wydłużony urlop rodzicielski dla ojców. Zaproponował jednak, a Sejm to uchwalił, zasiłek w wysokości 70 proc. podstawy wymiaru. A to oznacza, że na taki urlop stać będzie tylko bogate rodziny i wysoko zarabiających ojców – uważa ekonomistka. W tej sprawie list napisał rzecznik spraw obywatelskich do marszałka Senatu kilka tygodni temu. Jego zdaniem działania legislacyjne powinny dążyć do osiągnięcia rzeczywistej równości kobiet i mężczyzn w życiu społeczno-gospodarczym. Zwraca uwagę na jedną z głównych przeszkód – podwójne obciążenie kobiet: pracą zawodową i obowiązkami domowymi. Zdaniem Marcina Wiącka ustalanie różnej podstawy wynagrodzeń, od której liczone będą zasiłki dla kobiet i mężczyzn, nie sprzyja osiągnięciu tego celu.

Złe praktyki firm

W raporcie przytoczono eksperyment dotyczący rekrutacji. Do różnych firm wysłano CV kobiet, które były bezdzietne i posiadające dzieci. Nie wykazał dyskryminacji na etapie selekcji życiorysów kandydatek. Jednak z rozmów prowadzonych w ramach badań jakościowych okazało się, że przejawy dyskryminacji matek powracających na rynek pracy pojawiają się na późniejszych etapach rekrutacji oraz w miejscu pracy już po zatrudnieniu. Pytano kobiety o stan cywilny lub o liczbę i wiek dzieci.

– Najprawdopodobniej sytuacja kobiet w firmach jest lepsza w dużych korporacjach i w firmach, które stosują zasady ładu korporacyjnego i dbają o wyrównywanie szans pracowników bez względu na płeć - uważa Krzysztof Bocian, analityk Fundacji WiseEuropa.

Reklama
Reklama

Iga Magda zwraca uwagę, że stereotypy dotyczące łączenia obowiązków rodzinnych i zawodowych uderzają także w mężczyzn.

Szklany sufit trzyma się mocno

Nie brak chęci do awansu i rozwoju zawodowego, ale bariery zewnętrzne, w tym krzywdzące stereotypy, utrudniają awans kobiet do władz dużych firm.

Ponad połowa Polek pracujących w dużych firmach czuje się gorzej traktowana ze względu na płace, a jeszcze więcej, bo 56 proc., uważa, że kobietom stawia się wyższe wymagania niż mężczyznom na tym samym stanowisku. Tak wynika z badania, które pod koniec ub.r. przeprowadziła kampania 30% Club Poland wraz z UN Global Compact Network Poland. Ankieta, która objęła ponad 4,2 tys. aktywnych zawodowo Polek, w większości specjalistek i menedżerek z dużych firm (korporacji), dowodzi, że to nie brak ambicji wpływa na niewielki wciąż udział pań we władzach dużych firm. Ponad 91 proc. uczestniczek badania twierdzi, że awans i sukces zawodowy są dla nich ważne, a prawie co druga (46,5 proc.) chciałaby osiągnąć szczyt korporacyjnej hierarchii, wchodząc do zarządu firmy.

Jednocześnie prawie co druga z ankietowanych ocenia, że w jej branży kobiety nie otrzymują równych szans na awans czy rozwój zawodowy w porównaniu z mężczyznami na podobnych stanowiskach, prawie co trzecia doświadczyła kiedyś pominięcia przy awansach, przydzielaniu zadań i premii, a niemal wszystkie zetknęły się w pracy z krzywdzącymi stereotypami, które podważają kompetencje i profesjonalizm kobiet. Obok stereotypów, kariery kobiet utrudniają też obowiązki rodzinne – prawie 30 proc. badanych ocenia, że ich sytuacja rodzinna była powodem ich gorszego traktowania w firmie.

Z ankiety wynika, że szanse na awans kobiet zwiększają prowadzone w firmach działania z zakresu różnorodności, równych szans i włączenia (DEI). Zachętą do podjęcia nowych wyzwań byłaby dla badanych pań podwyżka za dodatkowe obowiązki, elastyczność czasu i miejsca pracy, udział w szkoleniach i równość płac.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama