Reklama

Koniec roku z wyższym bezrobociem

Zmniejsza się liczba ogłoszeń z ofertami pracy. W niektórych powiatach więcej osób się rejestruje jako bezrobotni niż odchodzi z rejestrów

Publikacja: 13.09.2011 04:39

Jesienią zawsze przybywa bezrobotnych

Jesienią zawsze przybywa bezrobotnych

Foto: Rzeczpospolita

Resort pracy informował niedawno, że według wstępnych danych stopa bezrobocia w sierpniu zmniejszyła się wobec lipca o 0,1 pkt proc. i wyniosła 11,6 proc. – Bezrobocie rejestrowane, po odrzuceniu zmian sezonowych, od kilku miesięcy utrzymuje się na podobnym, ok. 12-proc. poziomie – ocenia Robert Pater, ekonomista, który dla Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych analizuje rynek ogłoszeń o  pracę. – Od kilku miesięcy firmy zgłaszają mniej ofert do urzędów pracy. W sierpniu spadła też liczba ofert internetowych – dodaje. Zdaniem Roberta Patera stopa bezrobocia rejestrowanego będzie – coraz wolniej, ale jednak – spadać do listopada.

W skali roku liczba ofert pracy trafiających do  urzędów pracy zmalała o ponad 25 tys., co oznacza 30-proc. spadek w skali roku. Na rynku internetowych ogłoszeń tendencja nie jest tak wyraźna. Firmy wciąż szukają osób z wykształceniem wyższym technicznym, informatyków i specjalistów od badań i analiz.

Z powiatowych urzędów pracy płyną sprzeczne sygnały. Pozytywne jest to, że przeciętnie rejestruje się mniej absolwentów niż w poprzednich latach. – Zastanawiamy się, czy to już nie jest wpływ niżu demograficznego – zastrzega jednak Regina Chrzanowska, dyrektor powiatowego urzędu pracy w Krośnie. – Mamy też mniej pieniędzy na staże, więc młodzież nie rejestruje się, bo wie, że nie otrzyma stażu tak łatwo jak w zeszłych latach. Dyrektor Chrzanowska tłumaczy, że dla części młodzieży staże były namiastką pracy sezonowej.

Podobnie dzieje się w innych urzędach. – Nie byłoby dobrze, gdyby młodzież zaczęła się rejestrować pod koniec października lub na początku listopada, bo wtedy rejestruje się większość osób powracających z prac sezonowych – przyznaje Dorota Knyś, wicedyrektor urzędu pracy w Opolu Lubelskim. – A to by oznaczało, że pod koniec roku bezrobocie na pewno wzrośnie i wróci do poziomu z wiosny.

Z danych resortu pracy wynika, że z powodu mniejszych środków na działania aktywne korzysta z nich o ponad 50 proc. osób mniej niż w zeszłym roku.  To powoduje, że w części urzędów już teraz rejestruje się więcej osób, niż odchodzi z rejestrów.

Reklama
Reklama

– Nie ruszymy rynkiem, bo nie mamy pieniędzy – relacjonuje Jerzy Bartnicki, dyrektor urzędu w Kwidzynie ( woj. pomorskie). W tym powiecie już teraz rośnie liczba bezrobotnych. – Duży zakład elektroniczny w ostatnich miesiącach nie przedłużył umów czasowych z prawie 2,5 tys. pracowników. Nie ma więc zwolnień grupowych, ale bezrobocie rośnie – dodaje Bartnicki.

Według urzędów rośnie liczba bezrobotnych, którzy skończyli 50lat. Pod koniec lipca stanowili 22,2 proc. wszystkich zarejestrowanych (ponad 413 tys.), a młodych, który nie skończyli 25 lat, było niespełna 388 tys. (20,8 proc.). – Część z nich nie oczekuje żadnej pomocy, czeka na świadczenie przedemerytalne – przyznaje dyr. Chrzanowska. To pokrywa się z danymi ZUS: wynika z nich, że od kilku miesięcy liczba otrzymujących świadczenie nieznacznie, ale rośnie.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama