Dobrze, że jest mundial
W Azji wciąż nie ma spokoju od rozmaitych napięć. Dobrze, że zwykli mieszkańcy choć na miesiąc mogą zapomnieć o tym, co fundują im ich rządy i kibicować.
Tomasz Pietryga o aferze taśmowej
Mówi się, że państwo – podobnie jak ryba – psuje się od głowy. Kiedy gnić zaczynają jego elity, zanikają szacunek i zaufanie obywateli do państwa.