Reklama

Jędrzej Bielecki: Bruksela, sekretariat Angeli Merkel

Niemcy wyraźnie odchodzą od wspólnotowej czy wręcz federalnej wizji Europy. Berlinowi po prostu się to opłaca. Dzięki temu zyskuje o wiele większy wpływ na Unię – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Jędrzej Bielecki: Bruksela, sekretariat Angeli Merkel

Foto: AFP

Przywódcy Unii już w połowie lipca sięgnęli po drugi garnitur polityków. Wtedy szefem Komisji Europejskiej został Jean-Claude Juncker, którego doświadczenie sprowadzało się przede wszystkim do kierowania państwem wielkości Poznania – Luksemburgiem. Faworytami sobotniego szczytu w Brukseli są politycy jeszcze mniejszego formatu. Federica Mogherini kieruje włoskim MSZ od lutego i wiedzę o stosunkach międzynarodowych ma na tyle ograniczoną, że w konfrontacji z Siergiejem Ławrowem mogłaby co najwyżej odegrać rolę dobrze zapowiadającej się uczennicy przepytywanej przez profesora. A mimo to właśnie ona miałaby zostać szefową unijnej dyplomacji.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama