Przywódcy Unii już w połowie lipca sięgnęli po drugi garnitur polityków. Wtedy szefem Komisji Europejskiej został Jean-Claude Juncker, którego doświadczenie sprowadzało się przede wszystkim do kierowania państwem wielkości Poznania – Luksemburgiem. Faworytami sobotniego szczytu w Brukseli są politycy jeszcze mniejszego formatu. Federica Mogherini kieruje włoskim MSZ od lutego i wiedzę o stosunkach międzynarodowych ma na tyle ograniczoną, że w konfrontacji z Siergiejem Ławrowem mogłaby co najwyżej odegrać rolę dobrze zapowiadającej się uczennicy przepytywanej przez profesora. A mimo to właśnie ona miałaby zostać szefową unijnej dyplomacji.