Zresztą już sam wynik wyborczy łotewskich Rosjan jest wyjątkowy. Bo przez niemal 20 lat od rozpadu ZSRR partie rosyjskojęzyczne były na marginesie życia politycznego Łotwy. Podobnie jak i partie lewicowe (Centrum Zgody też jest takie), bo lewicowość kojarzyła się małemu łotewskiemu narodowi z wielką niebezpieczną Rosją.
Wszystko to zmienił kryzys gospodarczy, który Łotwy dotknął najbardziej ze wszystkich nowych krajów UE. Łotewscy Rosjanie nie wydają się już tak straszni. Zresztą Centrum Zgody zrezygnowało z najskrajniejszych postulatów, w tym uczynienia z rosyjskiego drugiego języka urzędowego.