Reklama

Na Litwie bez zmian. Kiepsko - analiza Jerzego Haszczyńskiego

Nic nie jest w stanie zmienić nacjonalistycznego podejścia większości litewskich polityków do Polaków i Polski. „Nie damy się Polakom" – to jest chyba motto litewskiej polityki na długie lata.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Doniesienia z Litwy (o nich za chwilę) wspaniale pasują do anegdoty, którą nagłośnił pewien błyskotliwy litewski publicysta. Otóż za czas jakiś troska Kremla o Rosjan mieszkających poza granicami Rosji obejmie i litewskich Rosjan. Chcąc nie chcąc, zielone ludziki wylądują w Wilnie. I na pomoc litewskiej stolicy jako jedyna ruszy armia polska (inne kraje Zachodu wciąż będą liczyły na rozwiązanie dyplomatyczne). Niestety, polscy żołnierze nie dotrą do Wilna, bo zatrzymają ich litewscy nacjonaliści protestujący na drogach dojazdowych przeciw polskiemu zagrożeniu.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama