Reklama

Bogusław Chrabota: Donalda Tuska na 100 dni rządu łatwo krytykować, ale lepiej patrzeć w przyszłość

Właściwie nie ma prostszego zadania niż skrytykowanie rządu Donalda Tuska za to, że nie dowozi swoich obietnic z kampanii wyborczej. Cóż, skala oczekiwań była tak olbrzymia, że niemal w każdej dziedzinie można wygrzebać sprawę, której nie załatwiono albo o której nie pomyślano.
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: Brendan SMIALOWSKI / AFP

Poniekąd to wina nowej koalicji, bo zapowiedziała gruntowne zmiany. A większości z nich nie da się nie tylko przeprowadzić, ale nawet przemyśleć w 100 dni. Przykłady? Choćby Centralny Port Komunikacyjny (CPK) i energetyka jądrowa. Trudne nie tylko dlatego, że były sztandarowymi projektami poprzedników, ale przede wszystkim ze względu na stopień skomplikowania materii.

Podczas gdy dzisiejsza opozycja bije w Tuska jak w bęben, że chce jej dziedzictwo zawiesić, ja daję mu czas na analizę, czy te projekty w zmieniającej się rzeczywistości mają jeszcze sens. Pamiętajmy, że były podejmowane w innych realiach geopolitycznych, zazwyczaj przed lutym 2022 roku. Dziś, jako obywatel, chciałbym wiedzieć, czy Polskę stać na przezbrojenie, niezbędne inwestycje w obronność i zarazem na CPK. Jedno i drugie ważne, choć osobiście daję priorytet obronności. I czekam na odpowiedź, czy budżet stać na oba zadania.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama