Reklama

Michał Kolanko: Jak za bardzo nie przegrzać

W roku wyborczym politycy muszą walczyć z pokusami, by nie ulegać emocjom. Szkodliwym dla ich celów.
Solidarna Polska (od lewej: Janusz Kowalski, Zbigniew Ziobro i Anna Maria Siarkowska) kolejny dzień

Solidarna Polska (od lewej: Janusz Kowalski, Zbigniew Ziobro i Anna Maria Siarkowska) kolejny dzień zajmuje się tęczowymi opaskami, choć poza żelaznym elektoratem nikogo to nie interesuje

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Reklama

Wiele rzeczy powiedziano już zarówno o ubiegłym roku w polskiej polityce, jak i o tym, jaka będzie kolejna kampania wyborcza. Padają słowa, że będzie najbardziej zaciekła, wyrównana, pełna emocji, być może najważniejsza od 1989 r. I że być może zdecyduje o losach Polski na kolejne lata, jeśli nie na dekady. To wszystko może być prawdą.

Ale jest też pytanie, czy w polskiej polityce rok 2023 będzie kolejnym „przegrzewania” tematów. To mało eleganckie słowo jest tak naprawdę słowem roku 2022 r. Dotyczy w zasadzie każdego aktora na scenie politycznej, chociaż w różnych proporcjach i w różnym czasie. Jednak „przegrzewanie” to jeden ze znaków rozpoznawczych współczesnej polityki w Polsce.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama