Nie ma wątpliwości, że zarzuty dotyczące nielegalnego użycia cyberbroni, jaką jest Pegasus, wobec osób z opozycji, to sprawa, która powinna zostać wyjaśniona w stu procentach. Od tego zależy (podobnie jak od wielu innych spraw) kondycja demokracji w Polsce. I to odpowiedzialność rządu. Oraz temat polityczny, z którym PiS będzie musiał się mierzyć być może do wyborów.
Ale to również wyzwanie dla opozycji, przede wszystkim dla Platformy Obywatelskiej. Jej lider Donald Tusk zaczął swój polityczny comeback w tym roku od przekonywania polityków, aktywistów, działaczy swojej partii, że zwycięstwo z PiS jest możliwe. Że musi zacząć się nie tylko od pracy, ale też od wiary. Niczym coach Tusk przez miesiące budował i buduje to poczucie.