W momencie światowego wstrząsu politycznego początku lat 90., który kończył zimną wojnę, zaawansowane gospodarki zmierzały wielkimi krokami ku zaskakującemu procesowi transformacji produkcyjnej, w którym praca przemysłowa i surowce stopniowo przestawały stanowić przewagę konkurencyjną. Peter Drucker w 1986 r. w „Foreign Affairs" określił ten fenomen jako „przejście od gospodarki państwowo-narodowej do gospodarki międzynarodowej" i „od produkcji opartej na surowcach" (material-based production) do „opartej na wiedzy" (knowledge-based production).

Począwszy od tego momentu, wiedza naukowa i innowacje stały się niezbędne do osiągnięcia dobrobytu i tworzenia przewagi konkurencyjnej narodów. „Nowe gospodarki" Azji Pacyficznej rozpoczęły ten proces w latach 80., stawiając na konkurencyjność globalną, a nie jedynie regionalną, ani tym bardziej krajową. Państwa europejskie, takie jak Hiszpania, Portugalia czy Irlandia, doświadczyły widocznych procesów transformacji przemysłowej i integracji z globalnym łańcuchem wartości, w dużej mierze napędzanych przez Unię Europejską zachęcającą do wprowadzania innowacji i produktywnego rozwoju.

Czytaj więcej

Hadil Fontes da Rocha Vianna: Przez niepodległość ku wolności

Polska musiała odbudować się na początku lat 90., tworząc możliwości przyciągnięcia inwestycji oraz różnorodność produkcyjną. Jednocześnie odnosiła zauważalne korzyści płynące z europejskich zachęt i norm modernizacyjnych przyjętych przez OECD. Ostatnie badania firm konsultingowych czy platform analitycznych, jak np. „European Innovation Scoreboard", wskazują, że Polska w szybkim tempie rozwija swoje sektory, intensywnie wykorzystujące technologię i wiedzę – farmaceutyczny, zaawansowanej produkcji czy teleinformatyczny – stale zwiększając ich produktywność i udział w PKB.

Warunki sukcesu

Jedną z fundamentalnych strategii rozwoju uznawanych przez gospodarki azjatyckie od lat 80. była internacjonalizacja produkcji i integracja sektorów uznawanych za innowacyjne – jak np. przemysł elektroniczny i telekomunikacyjny – z globalnymi łańcuchami wartości. Od momentu kryzysu finansowego w 2008 r. warunki współzawodnictwa uległy drastycznej zmianie, ograniczając dostęp do rynków w porównaniu z euforią pierwszych lat XXI w., a wraz z pandemią Covid-19 trudności te jeszcze się pogłębiły.

Jednak w każdym ze scenariuszy strategie internacjonalizacji i dyplomacji innowacji (innovation diplomacy) nadal mają decydujące znaczenie (literatura specjalistyczna pełna jest przykładów tak ukierunkowanych inicjatyw) dla przyspieszenia rozwoju zdolności produkcyjnych w sektorach opartych na wiedzy, poprzez: absorpcję nowych technologii i rozwiązań produkcyjnych, dostęp do rynków, tworzenie partnerstw na rzecz konkurencyjności na rynkach trzecich, stymulowanie integracji i dywersyfikacji produkcji oraz poprzez zwiększenie konkurencyjności na rynku krajowym.

We wszystkich tych scenariuszach zasadniczym warunkiem sukcesu produktywnej internacjonalizacji jest żywe działanie państw na rzecz rozwoju edukacji, na wszystkich jej poziomach, ale przede wszystkim na poziomie podstawowym, jak i – oczywiście – kształcenie zawodowe w zakresie produktywności i umiejętności zdobycia zatrudnienia, co z powodzeniem realizują uprzemysłowione kraje Azji i Pacyfiku.

Opłacalna współpraca

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

Brazylia to ogromny rynek konsumencki, zróżnicowany przemysł oraz dynamiczne i nowatorskie sektory gospodarki, którym jednak wciąż brakuje bardziej energicznych strategii internacjonalizacji, konkurencji, innowacji i wzrostu. Polskie firmy z kolei muszą mierzyć się z konkurencją ze strony swoich odpowiedników w innych krajach europejskich, w regionie i na rynkach światowych. Niezależnie od przewagi i możliwości, jakimi dysponują w przestrzeni europejskiej, wymiana technologiczna, inwestycje i dostęp do rynków nietradycyjnych, w szczególności do rynku brazylijskiego, mogłyby przyspieszyć osiągnięcie oczekiwanego przez Polskę PKB na mieszkańca porównywalnego z PKB Włoch lub Hiszpanii, czy osiągnięcie pozycji trzeciej potęgi w dziedzinie usług i technologii cyfrowych w UE.

Bardziej zauważalna i dynamiczna obecność w Brazylii polskich firm high-tech, zwłaszcza małych i średnich, pozwoliłaby na jeszcze szybszy wzrost ich konkurencyjności w stosunku do konkurentów z Europy i G-7. Brazylia, ze swojej strony, ma bogaty repertuar rozwiązań technologicznych i innowacji, którymi może się podzielić ze swoimi polskimi odpowiednikami, a jednocześnie może się od nich wiele nauczyć (w zakresie zarówno wiedzy jawnej, jak i ukrytej, dostępu do europejskich praktyk i środowiska biznesowego), poprzez partnerstwa produkcyjne, handlowe, przemysłowe i rynkowe, z wielką korzyścią dla przedsiębiorstw opartych na wiedzy w obu krajach.

Innowacyjność to nie tylko opracowywanie wysokiej jakości produktów i procesów atrakcyjnych dla konsumenta, nie jest to też jedynie opracowywanie łatwiejszych i tańszych rozwiązań dla obywatela. Jest to umiejętność odkrywania niezbadanych możliwości, przewidywania trendów, rozważania ich wpływu na społeczeństwo oraz współpracy z nieoczywistymi dotąd partnerami. Polska i Brazylia mogą i powinny stać się nieodzownymi partnerami na drodze do gospodarki opartej na wiedzy.

Autor jest radcą przy ambasadzie Brazylii w Warszawie i autorem książki „Dyplomacja, rozwój i Narodowy System Innowacji"

Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji