W trakcie odprawy premier Donald Tusk stwierdził, że „nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi (…), którzy mają plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia”. – To są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywności w sieci – powiedział Tusk.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił, że na ten moment można potwierdzić, iż „brak jest jakichkolwiek związków” pomiędzy ostatnimi czterema przypadkami aktów agresji w szkołach. – Nie wydaje się, żeby te osoby w jakikolwiek sposób się kontaktowały, choć tutaj czynności policji cały czas trwają – dodał.
Premier przyznał, że „mamy do czynienia z bardzo ponurą modą na przemoc”. – Wśród grup, które identyfikujemy, aktywnych głównie w sieci, zwraca uwagę grupa – to nie jest grupa zorganizowana, mówimy o pewnej liczbie młodych ludzi, którzy są aktywni w internecie – która jest aktywna, jeśli chodzi o poszukiwanie treści nazistowskich związanych z przemocą z czasów II wojny światowej – wyjaśnił.
Zdaniem szefa rządu jest to groźne zjawisko cywilizacyjne, polegające m.in. na tym, że przemoc pojawia się w coraz bardziej widoczny sposób w grach popularnych zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych.
Czytaj więcej
Komenda Główna Policji poinformowała, że od poniedziałku policjani ponownie pojawią się w szkołach i ich okolicach. W uzasadnionych przypadkach będ...
Jednocześnie Tusk zwrócił uwagę, że pozytywnym aspektem zjawiska fascynacji młodych ludzi przemocą jest to, że rodzice zaczynają kontrolować to, czym interesują się ich dzieci w sieci. – To jest bardzo ważne, bo my przecież nie będziemy kontrolować metodami policyjnymi szkół, nie będziemy też wprowadzać jakichś radykalnych form cenzury w internecie. Ale współpraca policji, państwa, wszystkich służb, nauczycieli i rodziców (...) może mieć wyjątkowo duże znaczenie i pozytywne znaczenie – ocenił.
Gawkowski: Blokujemy konta gloryfikujące sprawcę zbrodni
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że w ostatnich godzinach zablokowano konta gloryfikujące sprawcę czwartkowej zbrodni. Zaapelował, by nie tworzyć podobnych profili i nie naśladować sprawcy. - Te działania są częścią paniki, którą niepotrzebnie wzbudzamy – ocenił.
Gawkowski przekazał, że w czwartek wydano rekomendację dotyczącą działań edukacyjnych i szkoleń związanych z bezpieczeństwem w internecie. W najbliższych tygodniach ma się dwukrotnie zwiększyć liczba edukatorów NASK zaangażowanych w taką tematykę.
Minister przypomniał również, w czwartek przyjęto ustawę dotyczącą bezpieczeństwa w internecie. Ma ona umożliwić blokowanie treści związanych m.in. z transmisjami sytuacji kryzysowych na żywo, groźbami oraz promocją śmierci lub samobójstwa. - Sprawa dotycząca tej ustawy będzie procedowana w trybie ekstraordynaryjnym. Już w najbliższy wtorek o godzinie 8 odbywa się posiedzenie komisji senackiej – powiedział Gawkowski.
Dodał, że ustawa ma zostać przyjęta przez Senat w tym tygodniu i trafić do prezydenta. - Nie wystarczy, że platformy poprosimy. Musimy im nakazać, by treści mogły znikać w trybie de facto rzeczywistym – podkreślił.
Czytaj więcej
Sejm uchwalił ustawę pozwalającą na blokowanie nielegalnych treści w internecie. Nowelizacja jest odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola...
Akty przemocy w szkołach na Mazowszu
Jak podała w sobotę Komenda Główna Policji, w poniedziałek patrole policji wrócą do szkół, gdzie będą obecne do odwołania. Funkcjonariusze swoją służbę pełnić będą wokół placówek w patrolach pieszych i zmotoryzowanych. Będą też wchodzić na teren placówek, kontaktować się z pracownikami i z dyrekcją.
Działania związane są m.in. z aktami przemocy w szkołach, jakie miały miejsce w ostatnich dniach na Mazowszu. W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.