Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób giełda kryptowalut Zondacrypto mogła finansować ukrywanie się byłego wiceministra sprawiedliwości.
- Dlaczego oficjalny komunikat prokuratury wywołał ostry konflikt w środowisku prawniczym i doprowadził do nagłej zmiany obrońcy.
- Jakie powiązania finansowe łączą giełdę z fundacjami polityków oraz mediami, które są przedmiotem śledztwa.
- Na czym polega nowa strategia procesowa prezesa Zondacrypto i jaką rolę odgrywają w niej znani adwokaci.
W oświadczeniu prokuratora generalnego Waldemara Żurka z wtorku 25 sierpnia, dotyczącym Zondacrypto, pojawia się zaskakująca informacja o jednym z wątków śledztwa, które mają być efektem zeznań Przemysława Krala. Chodzi o finansowanie przez Zondacrypto, którego Kral jest prezesem m.in. „działań podejmowanych przez osoby pomagające zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu”.
Czytaj więcej
W hotelu jednego z państw Zatoki Perskiej odbyło się spotkanie szefa Zondacrypto z prok. Markiem Wełną z Prokuratury Krajowej – dowiedziała się „Rz...
Komunikat wskazuje, że ten nowy wątek, dotychczas nieujawniony, jest rozpracowywany „w oparciu o zabezpieczony w sprawie materiał dowodowy”, który „prokuratura weryfikuje”, odmiennie niż pozostałe wymienione w komunikacie wątki śledztwa, które opisywały media i mówili o nich politycy. Premier Donald Tusk ujawnił w kwietniu, że Instytut Polski Suwerennej, powiązany ze Zbigniewem Ziobrą, otrzymał 450 tys. zł z kancelarii adwokackiej Krala, a 70 tys. euro darowizny trafiło do fundacji Przemysława Wiplera „Dobry Rząd” bezpośrednio od Zondacrypto. Badanym wątkiem jest także finansowanie Telewizji Republika oraz jej prezesa Tomasza Sakiewicza. Sakiewicz publicznie tłumaczył się, że wpływy z reklam Zondacrypto wynosiły „kilkaset tysięcy złotych miesięcznie” przez kilka miesięcy. Natomiast dwie ostatnie, nieopłacone już faktury z powodu niewypłacalności giełdy (ujawnił je sam Sakiewicz) miały łącznie wartość 1 529 428,81 euro.
Komunikat ministra Żurka. Ujawniona informacja uderza w znanego prawnika?
Wróćmy jednak do wątku najciekawszego i dotychczas nieznanego opinii publicznej: kogo finansował Kral, by ten pomagał Romanowskiemu ukrywać się przed organami ścigania?
– Jest to konkretna informacja, jednak na tę chwilę nie możemy o niej informować. Nie mam zgody prokuratora prowadzącego to śledztwo – mówi „Rzeczpospolitej” prok. Anna Adamiak, rzeczniczka Waldemara Żurka, Prokuratora Generalnego.
Nigdy ani Kral ani Zondacrypto nie finansowali moich usług obrończych dla Marcina Romanowskiego. Mam na to dowody: przelewy, paragony od Romanowskiego, który sam finansował swoją obronę. A już kompletnym absurdem jest sugerowanie, że miałbym pomagać Romanowskiemu w ukrywaniu się i brać na to pieniądze
Choć w komunikacie nie pada żadne nazwisko mec. Bartosz Lewandowski, który do wtorku 25 sierpnia był obrońcą Przemysława Krala, odebrał to jako uderzenie w jego osobę. – Nie tylko ja, ale także środowisko prawnicze odebrało to jako sugestię, że chodzi o mnie. To jest absolutne, ordynarne kłamstwo. Nigdy ani Kral ani Zondacrypto nie finansowali moich usług obrończych dla Marcina Romanowskiego. Mam na to dowody: przelewy, paragony od Romanowskiego, który sam finansował swoją obronę. A już kompletnym absurdem jest sugerowanie, że miałbym pomagać Romanowskiemu w ukrywaniu się i brać na to pieniądze – mówi „Rz” mec. Lewandowski.
Przez pełnomocnika – mec. Krzysztofa Wąsowskiego – Lewandowski skierował pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich, prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej oraz dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. „Nie można zaakceptować sytuacji, w której oficjalny komunikat Prokuratora Generalnego może być odczytywany jako sugestia, że samo świadczenie pomocy prawnej określonemu klientowi lub wykonywanie obowiązków obrońcy może stać się przedmiotem zainteresowania organów ścigania” – napisał na X mec. Wąsowski podkreślając, że „Adwokat nie odpowiada za swojego klienta. Adwokat broni klienta”. Wąsowski dodaje: „Obrońca ma obowiązek spotykać się z klientem, udzielać mu porad, podejmować czynności procesowe i chronić jego prawa — niezależnie od tego, czy klient jest popularny, niepopularny, oskarżony, poszukiwany, czy znajduje się poza granicami Polski. To istota prawa do obrony”.
Skąd domniemanie, że Kral mógł zeznawać przeciwko swojemu pełnomocnikowi?
Kiedy w kwietniu premier Donald Tusk ujawnił przelew na 450 tys. zł dla Fundacji Instytut Polski Suwerennej, której prezesem i założycielem jest Zbigniew Ziobro, Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych dodał, że pieniądze od właściciela Zondacrypto „służą opłacaniu, bardzo sutemu, prawników, którzy bronią uwikłanych w liczne problemy prawne i kryminalne polityków PiS-u”.
– Jednym z największych beneficjentów tych pieniędzy był sławny pan Bartosz Lewandowski piszący ustawy, analizy dla prezydenta (Karola) Nawrockiego, ale też będący aktywnym uczestnikiem polityki i też obrońcą m.in. Zbigniewa Ziobry – mówił minister Siemoniak.
Dodał, że dziesiątki tysięcy złotych kierowane były także do Adama Gomoły, pełnomocnika Zbigniewa Ziobry i Michała Wosia, a także pełnomocników posła Dariusza Mateckiego.
Czytaj więcej
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział we wtorek, że będzie sprawdzał, „kto ma rację” w sprawie rzekomego pobyt...
Mecenas Lewandowski traci zaufanie do Krala
Mec. Bartosz Lewandowski właśnie wypowiedział wszystkie pełnomocnictwa Przemysławowi Kralowi – reprezentował go w kilkunastu sprawach, a od kwietnia tego roku – również w śledztwie w sprawie oszustwa i prania pieniędzy w Zondacrypto. Dlaczego?
– Powodem jest oficjalne potwierdzenie o ustanowieniu nowych obrońców – mec. Jacka Dubois i mec. Romana Giertycha, o czym nie wiedziałem. Uznałem, że nastąpiła sytuacja braku zaufania między moim klientem a obrońcą – mówi.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. To „Rzeczpospolita” jako pierwsza pod koniec lipca ujawniła, że Kral negocjuje z prokuraturą status świadka koronnego oraz że prezesa giełdy reprezentują znani adwokaci: Jacek Dubois i Roman Giertych. Naczelnik wydziału prok. Marek Wełna po naszych publikacjach wytoczył przeciw „Rzeczpospolitej” najcięższe działa: złożył zawiadomienie do prokuratury o ujawnienie tajemnicy śledztwa.
Dziś Roman Giertych sam ujawnia tajemnice śledztwa: m.in. na X napisał, że od maja jest obrońcą Krala, co jest równoznaczne z ujawnieniem informacji, że prezes Zondacrypto od maja ma postawione zarzuty. Jakie? Prokuratura odmawia potwierdzenia tej informacji.
To mocno zaskakujące. Mec. Lewandowski jeszcze na początku sierpnia, jako pełnomocnik Krala, otrzymał pismo z prokuratury, które na to nie wskazywało.
Prokuratura zabezpiecza miliony w majątku Zondacrypto i samego Krala
Śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadziła początkowo Prokuratura Regionalna w Katowicach, ale 30 lipca przejął je śląski wydział Prokuratury Krajowej, który od 2022 r. prowadził śledztwo w sprawie pozbawienia wolności Sylwestra Suszka, twórcy polskiej giełdy kryptowalut BitBay (potem znanej jako Zondacrypto). Po zniknięciu Suszka w tajemniczych okolicznościach giełdą, już z terenu Estonii, kierował do kwietnia tego roku Przemysław Kral. Według naszych informacji prokuratura zajęła 4 mln euro, obecnie trwają czynności mające zabezpieczyć majątek i aktywa warte 49 mln zł oraz 15,6 mln euro.
Czytaj więcej
Zwykły chłopak z Piekar Śląskich w pięć lat stworzył finansowe imperium obracające miliardami. Za fasadą spektakularnego sukcesu toczyła się wojna...
W środę WP oraz TVN ujawniły, że w sierpniu 2025 r. Michał Moskal, poseł PiS i wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego oraz Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA, spotkali się na hiszpańskiej Ibizie z prezesem Kralem. Według dziennikarzy, wkrótce po spotkaniu Moskal zaczął się aktywnie zajmować tematem kryptowalut w Sejmie. Z kolei według Onetu Kral był wstępnie zainteresowany zakupem akcji w Telewizji Republika.
Czy śledczych interesuje jeszcze sprawa zaginęcia Sylwestra Suszka
W komunikacie Waldemara Żurka na temat przełomu w śledztwie Zondacrypto, które jest efektem pójścia na współpracę Krala, zabrakło informacji na temat postępów w wyjaśnieniu zaginięcia założyciela polskiej giełdy bitcoinów – Sylwestra Suszka. Wszystkie wskazane wątki dotyczą ostatniego okresu działania giełdy i są związane z polityką. Tymczasem – co wynikało z wieloletniego śledztwa prowadzonego od 2022 r. – w giełdzie prały pieniądze polskie i międzynarodowe grupy przestępcze, a sam Suszek mógł zostać zamordowany w efekcie porachunków o wielkie pieniądze. Wiedza Krala, który był prawnikiem Suszka, może być w tej sprawie bezcenna.