Reklama

Skatowany noworodek nie żyje. Policja zatrzymała rodziców i babcię

Mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować życia 19-dniowego noworodka, który w środę w stanie krytycznym trafił do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Prokuratura bada, w jakich okolicznościach dziecko doznało tak poważnych obrażeń, jego rodzice i babcia zostali zatrzymani.
Skatowany noworodek nie żyje. Policja zatrzymała rodziców i babcię

Foto: Adobe Stock

Noworodek w środę w trafił do Wielospecjalistycznego Szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Lekarze stwierdzili u chłopca krwiaki w głowie i odklejenie siatkówki oka. 

- Dziecko jest w stanie krytycznym. Jego stan jest na tyle poważny, że już niewiele możemy zrobić. Z relacji matki wynikało, że zły stan dziecka, to kwestia jakiegoś zatrucia pokarmowego. Natomiast relacja ratownika i pogłębione badania wskazały, że jego ciężki stan wynika z uszkodzeń mózgu i odklejenia siatkówki oka. W związku tym podjęliśmy podejrzenia, że to to dziecko było maltretowane - mówił TVN24 rzecznik szpitala Paweł Trzciński.

Czytaj więcej

Skatował 17-latka. Sąd złagodził wyrok, bo nie bił, by zabić

O stanie dziecka lekarze poinformowali policję i Prokuraturę Rejonową w Gorzowie Wielkopolskim. Wszczęto dochodzenie pod kątem znęcania się nad osobą nieporadną oraz spowodowania poważnych obrażeń.

W czwartek w godzinach popołudniowych rzecznik szpitala przekazał informację o śmierci 19-dniowego noworodka. Placówka powiadomiła policję i prokuraturę.

Reklama
Reklama

Skatowany noworodek w Gorzowie Wielkopolskim. Lekarze zawiadomili policję

Portal gorzowianin.pl informował, że jeszcze w środę zatrzymano rodziców dziecka i jego babcię. 

- Wpłynęło zawiadomienie, że karetka przywiozła do szpitala noworodka z obrażeniami. Pogotowie zostało wezwane przez babcię. Te obrażenia były bardzo poważne. Policja podjęła czynności w tej sprawie. Zatrzymano 25-letnią matkę dziecka, 27-letniego ojca oraz 58-letnią babcię. W tej chwili trwają czynności mające na celu wyjaśnienie w jakich okolicznościach doszło do tego, że dziecko doznało tak poważnych obrażeń głowy. Prowadzimy w tej sprawie postępowanie. Mamy 48 godzin, które mijają w piątek, aby te zatrzymane osoby przesłuchać i postawić im ewentualne zarzuty - przekazała portalowi prokurator Agnieszka Hornicka-Mielcarek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Przestępczość
Po co Łukasz W. ukradł auto Donalda Tuska. Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Przestępczość
Ustalenia „Rzeczpospolitej”: Co planowali obywatele Ukrainy zatrzymani w Warszawie?
Przestępczość
Operacja „TOR” na wschodzie Polski. Kim są ludzie, którzy fotografowali tory? Ujawniamy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama