Do strzelaniny doszło na terenie domu, w którym miało dojść do zatrzymania. Poszukiwany przez policję otworzył ogień do funkcjonariuszy, gdy ci dotarli na miejsce, w którym miało dojść do aresztowania.
Prezydent Joe Biden został poinformowany o tragicznych wydarzeniach w Karolinie Północnej
W czasie wymiany ognia poszukiwany mężczyzna został śmiertelnie ranny. Na miejscu zatrzymano dwie inne osoby — podaje lokalna policja.
Czytaj więcej
W precedensowym procesie matka i ojciec nastolatka z Michigan, który w jednej ze szkół zastrzelił czworo uczniów, zostali skazani na 10 do 15 lat p...
Prezydent Joe Biden został poinformowany o tragicznych wydarzeniach w Karolinie Północnej i rozmawiał z gubernatorem stanu, Royem Cooperem — podał Biały Dom.
Komendant policji z Charlotte-Mecklenburg, Johnny Jennings, na konferencji prasowej poinformował, że trzech funkcjonariuszy, którzy zginęli w wymianie ognia, należało do grupy zadaniowej agencji United States Marshals Service, składającej się z funkcjonariuszy z różnych agencji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Czwarta ofiara strzelaniny to funkcjonariusz lokalnej policji.
Na konferencji prasowej komendant Jennings poinformował, że policjantem z jego departamentu, który zginął w wymianie ognia, był Joshua Eyer. Eyer służył w policji od sześciu lat.
- Dziś jest absolutnie tragiczny dzień dla miasta Charlotte i dla stróżów prawa — oświadczył Jennings. - Dziś straciliśmy bohaterów, którzy byli tu, aby zapewnić bezpieczeństwo naszej społeczności — dodał.
Strzelanina w Charlotte: Jak doszło do tragedii?
Funkcjonariusze grupy zadaniowej agencji United States Marshals Service, którzy zginęli w wymianie ognia, realizowali nakaz aresztowania skazanego przestępcy. Gdy przybyli na miejsce, w którym przebywał poszukiwany, ten otworzył do nich ogień - relacjonował Jennings.
Funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem. Poszukiwany zginął na podwórzu domu — dodał.
Wtedy do funkcjonariuszy otworzono ogień z wnętrza domu — jak wynika z relacji Jenningsa. Konieczne było wezwanie jednostki antyterrorystycznej, która weszła do budynku i aresztowała dwie znajdujące się w nim osoby. Co najmniej jedna z tych osób miała strzelać do funkcjonariuszy.