Prezydent Duda ułaskawił Ogórek i Ziemkiewicza?

Przed świętami Andrzej Duda darował kary grzywien oraz zarządził zatarcie skazań dwóch osób. To najprawdopodobniej znani prawicowi publicyści – ustaliła „Rzeczpospolita”.

Publikacja: 10.01.2024 16:26

Magdalena Ogórek, Rafał Ziemkiewicz

Magdalena Ogórek, Rafał Ziemkiewicz

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek/ PAP, Albert Zawada

Elżbieta Podleśna to lewicowa aktywistka, znana m.in. z rozpowszechniania wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w tęczowej aureoli. Od lat jest ostro krytykowana przez prawicowych publicystów, a jeden z takich incydentów miał miejsce w lutym 2019 roku w programie „W tyle wizji” w TVP Info. Rafał Ziemkiewicz powiedział wówczas o pacjentach Podleśnej, która jest z zawodu psychoterapeutką, że zachowują się, „jakby mieli pranie mózgu fachowo zrobione”. Współprowadząca program Magdalena Ogórek dodała, że może dochodzić „do manipulowania psychiką ludzką”, i zastrzegła, że czeka na reakcję Towarzystwa Psychologicznego. 

Dlaczego prezydent ułaskawił Ogórek i Ziemkiewicza?

Podleśna poczuła się zniesławiona i wniosła akt oskarżenia. Ogórek i Ziemkiewicz bronili się, że wypowiedzi miały charakter satyryczny, a sprawa początkowo została umorzona, jednak później sąd uwzględnił zażalenie Podleśnej. W maju ubiegłego roku zapadło prawomocne orzeczenie przewidujące kary grzywny po 10 tys. od obojga publicystów.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Dygocik Andrzeja Dudy po słowach Donalda Tuska. Czego wystraszył się prezydent?

Obecnie są jednak najprawdopodobniej znów osobami niekaranymi. Wszystko za sprawą aktu łaski prezydenta Andrzeja Dudy.

O ułaskawieniu dwóch osób skazanych za zniesławienie Kancelaria Prezydenta poinformowała przed świętami. Zamieściła zanonimizowany komunikat – bez nazwisk osób ułaskawionych – z którego wynika, że 18 grudnia prezydent darował grzywny i zarządził zatarcie skazań. Argumentacja głosi, że prezydent, „podejmując decyzję o skorzystaniu z prawa łaski, miał na uwadze zasady sprawiedliwości oraz racjonalności represji karnej, a także incydentalny charakter czynu osób skazanych”.

Ziemkiewicz zadowolony z decyzji Andrzeja Dudy

Tego, że komunikat dotyczy znanych publicystów, nie potwierdziła „Rzeczpospolitej” Kancelaria Prezydenta. Jak mówi nam Rafał Ziemkiewicz, nie wpłynęła do niego informacja o ułaskawieniu. Jednak Kancelaria Prezydenta zazwyczaj nie informuje o prawie łaski samych zainteresowanych, lecz tylko przekazuje wiadomość na ten temat do sądu.

Rafał Ziemkiewicz potwierdza za to „Rzeczpospolitej”, że występowali z Magdaleną Ogórek o prawo łaski. Udało nam się też potwierdzić, że w aktach sprawy publicystów występuje identyczna kwalifikacja prawna czynu jak ta podana w komunikacie: art. 212 § 1 k.k. w zw. z art. 212 § 2 k.k. (zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania). Zgadza się też rodzaj kary, czyli grzywna, ponadto komunikat sugeruje, że oboje skazani zostali za ten sam czyn. Pozwala to z bardzo dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że prawo łaski dotyczy właśnie Ogórek i Ziemkiewicza.

– Jeśli informacja się potwierdzi, przyjmę ją z zadowoleniem, bo będzie oznaczała zaoszczędzenie dużej kwoty z pieniędzy podatników. Wszystkie sprawy dotyczące art. 212 kodeksu karnego kończą się w Strasburgu przegraną państwa polskiego, bo artykuł ten jest sprzeczny z logiką prawa europejskiego, czym sędziowie zresztą powinni kierować się przy orzekaniu – komentuje Rafał Ziemkiewicz.

Jerzy Jachowicz także dostąpił łaski

Nie jest to jedyny w ostatnich tygodniach przypadek ułaskawienia przez prezydenta publicysty mającego opinię sympatyzującego z PiS. 5 grudnia Duda zastosował akt łaski wobec Jerzego Jachowicza, publicysty tygodnika „Sieci” i serwisu wPolityce.pl, skazanego za pomówienie prokuratora Dariusza Korneluka, współzałożyciela i członka Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia. To, że akt dotyczył Jachowicza, potwierdziło Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, dodając, że redaktor przebywa w szpitalu w związku z rozległym zawałem serca.

Czytaj więcej

Ogórek i Ziemkiewicz skazani. Ziobro składa skargę nadzwyczajną

Serię ułaskawień prawicowych publicystów krytykuje mec. Sylwia Gregorczyk-Abram, związana z inicjatywą Wolne Sądy, pełnomocniczka Elżbiety Podleśnej w sporze z Ogórek i Ziemkiewiczem. – Ta seria pokazuje, że instytucja ułaskawienia, która powinna być stosowana w szczególnych i wyjątkowych przypadkach, służy panu prezydentowi do realizacji agendy politycznej PiS i wspierania sojuszników tej partii – komentuje.

Elżbieta Podleśna to lewicowa aktywistka, znana m.in. z rozpowszechniania wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w tęczowej aureoli. Od lat jest ostro krytykowana przez prawicowych publicystów, a jeden z takich incydentów miał miejsce w lutym 2019 roku w programie „W tyle wizji” w TVP Info. Rafał Ziemkiewicz powiedział wówczas o pacjentach Podleśnej, która jest z zawodu psychoterapeutką, że zachowują się, „jakby mieli pranie mózgu fachowo zrobione”. Współprowadząca program Magdalena Ogórek dodała, że może dochodzić „do manipulowania psychiką ludzką”, i zastrzegła, że czeka na reakcję Towarzystwa Psychologicznego. 

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przestępczość
Jak wpadli Polacy, którzy pobili Leonida Wołkowa
Przestępczość
Pobicie w Wilnie, zlecenie z Rosji, zatrzymani w Polsce
Przestępczość
Były senator PiS znęcał się nad psem. Usłyszał wyrok bezwzględnego więzienia
Przestępczość
"To Polacy". Litewscy śledczy o podejrzanych o atak na współpracownika Nawalnego
Przestępczość
Ule w Wilanowie zniszczyła para nastolatków. Chcieli "spróbować miodu prosto z ula"