Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku zaczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę.
1 sierpnia we wsi Derewiannoje w obwodzie prioneżskim w Karelii, republice leżącej między Morzem Białym a Finlandią, znaleziono ciała sześciu lokalnych mieszkańców z ranami kłutymi.
Morderstwa dokonano w dwóch prywatnych domach oddalonych od siebie o dwieście metrów. W pierwszym domu zabito dwóch mężczyzn, ojca i syna, w drugim trzech mężczyzn i kobietę. Oba domy próbowano spalić, by zatrzeć ślady zbrodni.
Sześć godzin po odkryciu ciał policja zatrzymała podejrzanych o masakrę – 37-letniego Sofonowa i 38-letniego Maksima Boczkarewa.
Czytaj więcej
Ponad połowa Polaków twierdzi, że wagnerowcy na Białorusi zagrażają bezpieczeństwu Polski – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej...
Według doniesień medialnych obaj odbywali wcześniej wieloletnie kary pozbawienia wolności w tej samej kolonii: pierwszy za usiłowanie zabójstwa, rozbój i kradzież, drugi za gwałt, napaść na tle seksualnym, a także za rozbój i kradzież.
To właśnie w kolonii karnej Sofonow w 2022 roku został zwerbowany przez wagnerowców i wysłany na Ukrainę.
Według mieszkańców wsi Derewiannoje Sofonow wrócił z wojny wiosną tego roku.
Kanał na Telegramie „Daily Karelia”, cytuje sąsiadów Sofonowa, którzy twierdzą, że po powrocie z frontu były najemnik dużo pił.
Nic nie wiadomo o biografii Boczkarewa, jego prawnik twierdzi, że Boczkarew zaprzecza zarzutom i został pobity przez policję.
Grupa Wagnera zwerbowała nawet 70 tys. najemników
Grupa Wagnera zaczęła rekrutować jeńców i wysyłać ich na wojnę po kilku niepowodzeniach armii rosyjskiej na Ukrainie.
Zwerbowani członkowie PKW byli zobowiązani do przebywania na linii frontu przez sześć miesięcy i pod groźbą egzekucji nie wycofywać się ani nie poddawać.
Tym, którzy przeżyli sześć miesięcy, obiecano zwolnienie.
Szacunkowa liczba rekrutów waha się od 50 000 do 70 000 bojowników, a niektórzy z nich otrzymali już ułaskawienie za udział w działaniach wojennych.