Z informacji dziennika "Calcalist" wynika, że oprogramowanie szpiegowskie zostało użyte bez nakazu sądowego m.in. przeciwko synowi Netanjahu, Avnerowi Netanjahu, liderom protestów na rzecz praw osób niepełnosprawnych, dziennikarzom portalu informacyjnego Walla, biznesmenowi Rami Levy'emu, burmistrzom i wyższym urzędnikom w Ministerstwie Finansów.
Na celowniku policji znaleźli się również doradcy medialni Netanjahu, Topaz Luk i Yonatan Urich, a także szef Związku Zawodowego Pracowników Yair Katz.
Czytaj więcej
Izraelska policja poinformowała, że znalazła dowody wskazujące na nieautoryzowane użycie przez izraelskich śledczych oprogramowania szpiegowskiego...
Włamania miały dotknąć również pracowników Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Transportu.
Szefowa MSWiA Ajjelet Szaked wezwała do powołania zewnętrznej komisji śledczej. "Masowa inwazja na prywatność ludzi to bezprawie, które musi się dziś skończyć. Kneset i opinia publiczna zasługują na odpowiedzi już dziś" - napisała na Twitterze.
W styczniu Tomer Ganon z "Calcalist" opublikował serię artykułów szczegółowo opisujących, jak izraelska policja używała oprogramowania szpiegowskiego przeciwko obywatelom Izraela przez lata bez nakazu sądowego.
We wtorek izraelska policja przyznała się do nadużywania oprogramowania szpiegowskiego. Źródła w organach ścigania przekazała, że do nadużyć dochodziło za kadencji byłego szefa policji Roniego Alsheicha.