KWP w Poznaniu przekazała, że jakiś czas temu policjanci z wydziału zajmującego się zwalczaniem korupcji uzyskali informacje, że jeden z lekarzy szpitala w Gnieźnie za odpowiednią opłatą umieszczał ludzi na oddziale psychiatrycznym. "Były podejrzenia, że może chodzić o osoby skazane przez sąd, które próbowały uniknąć odsiadki wyroku" - podano.

Policja poinformowała, że po zweryfikowaniu i potwierdzeniu tych podejrzeń funkcjonariusze skontaktowali się z prokuratorami Prokuratury Krajowej, która wszczęła śledztwo.

Podejrzany ordynator został zatrzymany "kilka dni temu". Podczas przeszukania jego domu policjanci znaleźli 1,2 mln zł w gotówce. Policja podała, że zatrzymane zostały także dwie inne osoby "zamieszane w proceder".

Czytaj więcej

Cebulowe krążki, a pod nimi kokaina warta fortunę. Polak odpowie na Wyspach za przemyt

Podejrzanym zostały przedstawione zarzuty. Prokuratura Krajowa złożyła do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych. Sąd przychylił się do wniosku i wszystkie trzy osoby trafiły do aresztu.

Policja przypomina, że za przestępstwo korupcyjne grozi kara do 8 lat więzienia.

W komunikacie zaznaczono, że osoby, które wręczały łapówki mogą uniknąć odpowiedzialności za to przestępstwo pod warunkiem, że w odpowiednim czasie same zgłoszą się do organów ścigania

"W związku z tą sprawą można się zgłosić do Wydziału Dochodzeniowo Śledczego KWP w Poznaniu przy ul. Kochanowskiego 2 A albo do Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu przy ul. Solnej 10" - podała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu.