Podejrzany o zamordowanie w lipcu brata, bratowej i bratanka w Borowcach pod Częstochową 52-letni mężczyzna może logować się na swoich profilach społecznościowych, których ma kilka.
Jak ujawnia teraz fakt24.pl ktoś to robi. Niewykluczone, że to sam Jaworek. Na jednym z takich portali pojawiło się zdjęcie profilowe Jaworka z 28 sierpnia.
Czytaj więcej
Jacek Jaworek, 52-letni zabójca trzech osób w miejscowości Borowce pod Częstochową, jest poszukiwany przez Interpol, który wystawił za nim tzw. cze...
Teraz śledczy muszą ustalić, czy Jaworek korzysta sam z profili społecznościowych, a może ktoś się pod niego podszywa. A jeśli tak, to po co to robi?
Ale to nie wszystko. Kilka dni wcześniej do rodzinnej miejscowości Jaworka przyszedł list z Francji zaadresowany na jego nazwisko, a wysłany do miejscowej OSP.
— Przesyłka została zabezpieczona w siedzibie Poczty Polskiej. Obecnie ustalamy, jakie były losy tej przesyłki od końca ubiegłego tygodnia. W szczególności będziemy ustalać, czy listonosz próbował przekazać tę przesyłkę funkcjonariuszom policji — powiedział Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, w rozmowie z TVN24.
Dodał, że z uwagi na dobro postępowania nie może ujawnić informacji, które znajdowały się w przesyłce. Prokuratura sprawdza też, czy ten list z Francji może mieć jakieś znaczenie dla śledztwa oraz czy może pomóc w zlokalizowaniu miejsca pobytu Jaworka.
Jacek Jaworek jest poszukiwany od trzech miesięcy za potrójne zabójstwo. Według policji mężczyzna miał w lipcu z zimną krwią zastrzelić swojego brata, jego żonę i ich nastoletniego syna.
Jaworek poszukiwany jest listem gończym oraz europejskim nakazem aresztowania. Komendant śląskiej policji wyznaczył nagrodę w wysokości 20 tys. zł za informacje, które pomogą ustalić miejsce pobytu poszukiwanego zabójcy.