Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak często polskie produkty spożywcze są przedmiotem ostrzeżeń w unijnym systemie RASFF?
  • Jak liczba ostrzeżeń dla polskiej żywności prezentuje się na tle innych znaczących producentów w UE?
  • Jak funkcjonuje unijny system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF) i jakie jest jego znaczenie?

W ostatnich dniach marca w Czechach wykryto druty metalowe w słoiczkach z jedzeniem dla niemowląt – pochodzące z Polski. Czechy powiadomiły o tym system RASFF, jednak czeskie media wydawały się nie zauważyć tego problemu, niebezpieczne jedzenie dla dzieci wycofano bez echa. W marcu unijny system RASFF ostrzegał też przed szkłem w słoiku z warzywami – z Polski, aż 18 alertów tylko w marcu dotyczyło salmonelli – w polskich filetach drobiowych, kebabie z kurczaka, skrzydełkach czy mięsie mielonym. Alerty wystawiły kraje, do których ta żywność trafiła, czyli Słowacja, Czechy, Holandia, Niemcy, Litwa, Belgia, Szwajcaria, także sama Polska. 

Od stycznia do marca polska żywność została zgłoszona do unijnego systemu RASFF aż 73 razy, w całym ubiegłym roku takich powiadomień w RASFF było – 331.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: VAT 0 proc. na żywność to pułapka Przemysława Czarnka na Donalda Tuska

Salmonella w mięsie, gryzakach dla psów i tymianku

Niechlubną królową powiadomień jest salmonella, RASFF ostrzega przed salmonellą znalezioną w polskim drobiu, w kebabie, a nawet... w gryzakach dla psów, które w grudniu trafiły do Niemiec i do Finlandii. A także w siekanym tymianku z Polski i w filetach z łososia.

Polscy rolnicy przy okazji protestów przed umową Mercosur ostrzegali przed niespełniającym standardów mięsem i inną żywnością z Brazylii, zawierającymi niedozwolone substancje. Ogromnym echem odbiło się jedno powiadomienie RASFF o wołowinie, która przypłynęła z Urugwaju do Holandii i stamtąd trafiła na rynki europejskie, w której wykryto – hormon progesteron.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Wojna w Iranie może uderzyć w ceny żywności. Pierwsze sygnały już są

Pro

Tymczasem w wołowinie z Polski wykryto w ubiegłym roku – antybiotyki i hormon deksametazon, ćwiartki wołowe z Polski sprzedawane były też po terminie przydatności do spożycia. Salmonella została wykryta zarówno w wołowinie, jak i w kebabie drobiowo-wołowym. W listopadzie do Niemiec trafiła wyjątkowo felerna partia wołowych ogonów, w której wykryto łącznie – zarazki salmonelli, listerii i bakterie E. coli.

W maku i w masie makowej z Polski znaleziono alkaloidy opium (morfina i kodeina). W pieczarkach wykryto – środek ochrony roślin fluazynam, w truskawkach – inne pozostałości pestycydów. 

Metal w słodyczach, E. coli w wodzie

W wodzie z Polski  wykryto bakterie grupy coli, w słodyczach kawałki metalu. Oprócz zanieczyszczeń widać też próby fałszowania żywności, jak liście senesu wykryte w produkowanej w Polsce... yerba mate.

Czytaj więcej

39 wykrytych przypadków niebezpiecznej żywności w produktach z Ukrainy w Polsce

W ubiegłym roku z 331 alertów w RASFF, aż jedna trzecia została zaklasyfikowana jako poważne zagrożenie, w tym np. kruszone szkło w kiszonkach z Polski, fragmenty metalu w kebabie, pestycydy w truskawkach i grzybach czy salmonella.

Przy ocenie alertów warto pamiętać o efekcie skali. Polska jest dużym producentem i eksporterem żywności, w ubiegłym roku nasz eksport wyniósł 58,4 mld euro, a trzy czwarte eksportu trafiło na rynek UE, w tym do Niemiec. Przed żywnością z Niemiec, również dużego producenta, RASFF ostrzegał w ubiegłym roku 215 razy, w tym – już 58.

Czechy – w ubiegłym roku dopracowały się 79 notyfikacji, w tym roku 17 (wobec 73 ostrzeżeń przed polskimi produktami). W tym roku pojawiły się też 23 alerty na temat żywności pochodzącej z Ukrainy.

Unijny system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach RASFF (Rapid Alert System for Food and Feed) służy do szybkiej wymiany informacji między organami kontrolnymi z państw członkowskich o produktach zagrażających zdrowiu ludzi lub zwierząt. Ta współpraca pozwala na szybkie wycofanie produktów z rynku. W Polsce punktem kontaktowym jest Główny Inspektor Sanitarny, który nawet w środę 1 kwietnia zdecydował np., o pilnym wycofaniu suplementu diety, ashwagandy, w której wykryto pozostałości zakazanego pestycydu. 

GIS: rośnie liczba kontroli żywności

– Liczba powiadomień zgłoszonych do systemu RASFF dotyczących produktów pochodzących z Polski w pierwszym kwartale 2026 r. jest bardzo podobna do analogicznego okresu w zeszłym roku (74 powiadomienia w pierwszym kwartale 2025 r., 73 w pierwszym kwartale 2026 r.). Nie można więc mówić o znaczącym wzroście trendu w liczbie powiadomień RASFF dotyczących produktów pochodzących z Polski – mówi Marek Waszczewski, rzecznik prasowy GIS, poproszony o komentarz do tej sytuacji. 

Wskazuje, że głównym zagrożeniem wykrywanym w produktach pochodzących z Polski jest salmonella, przede wszystkim w świeżym mięsie drobiowym, które jest najczęstszym rezerwuarem tej bakterii, a Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w UE i znaczna część produkcji jest wysyłana na inne, poza Polską, rynki krajów UE i poza UE. – Kontrole urzędowe są oparte na analizie ryzyka – tzn., im częściej dane zagrożenie jest wykrywane, tym częstsze są kontrole urzędowe i kontrole wewnętrzne przedsiębiorców nacelowane na to zagrożenie – mówi Waszczykowski.

Na wzrost liczby wykrywanych nieprawidłowości i powiadomień wpływa też istotnie to, że zarówno w Polsce jak i innych krajach rośnie liczba pobieranych próbek. Z roku na rok system RASFF działa coraz bardziej skutecznie, obejmuje coraz częściej zgłoszenia nie tylko organów urzędowych, ale również samych przedsiębiorców, którzy stwierdzają zagrożenie. W Polsce nadzór nad produkcją żywności poch. zwierzęcego pełni Inspekcja Weterynaryjna, kontrole w obrocie prowadzi Państwowa Inspekcja Sanitarna.