Jak wynika z danych NielsenIQ, które poznała jako pierwsza „Rzeczpospolita”, obowiązujący od 1 stycznia zakaz sprzedaży energetyków osobom poniżej 18. roku życia przełożył się wyraźnie na sprzedaż.
W ujęciu ilościowym sprzedaż spadła w okresie styczeń 2024 do stycznia 2023 (pełne 4 tygodnie, kończące się odpowiednio na 28.01.2024 i 29.01.2023) o 4,2 proc. NielsenIQ podkreśla, że nie wiadomo, za ile z tego odpowiada zakaz sprzedaży dla nieletnich. Może być to też efekt tego, że np. było w kategorii mniej promocji, jak też mogły to być inne przyczyny.
Czytaj więcej
Od 1 stycznia 2024 roku wchodzą w życie przepisy zakazujące sprzedaży napojów energetyzujących osobom poniżej 18. roku życia. Chodzi o „napoje zawi...
Nie zmienia to faktu, że dotychczas z roku na rok udział energetyków i izotoników w portfelu Polaków rósł - jeszcze dwa lata temu wynosił 15 proc., w 2023 r. to 17 proc. Przeciętny Polak wydaje miesięcznie na energetyki i izotoniki około 9 zł, kupując średnio dwa opakowania. Dla porównania na wodę wydajemy 15 zł, a na napoje gazowane 17 zł. Ilościowo kategoria napoi energetycznych i izotonicznych to blisko 386 mln litrów. Stanowi ona 5 proc. wolumenu napojów bezalkoholowych ogółem. Podobnie jak w przypadku wartości, ilościowo znaczenie kategorii także rośnie.
- W ostatnim roku Polacy wydali na napoje energetyczne i izotoniczne 4,1 mld zł. To blisko 1/5 wydatków na napoje bezalkoholowe - mówi Agnieszka Bujak z NielsenIQ. - Na przestrzeni ostatnich lat kategoria rozwijała się bardzo dynamicznie, i ani wejście w życie podatku cukrowego, ani wysoka inflacja nie odwróciły trendu wzrostowego - dodaje.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy sprzedaż napoi energetycznych i izotoników wzrosła o 13,1 proc. w ujęciu wartościowym, przy jednoczesnym wzroście wolumenu o 6,6 proc. - To obok kawy mrożonej, jedyna kategoria napoi bezalkoholowych notująca wzrost wolumenu. Sprzedaż pozostałych kategorii spada lub pozostaje stabilna, a wzrosty obrotów sterowane są jedynie przez inflację. Ceny napoi energetycznych i izotonicznych także rosną, jednak najwolniej z całego koszyka napojów bezalkoholowych - średni wzrost dla koszyka 13 proc., gdy dla energetyków i izotoników 6 proc. - dodaje Agnieszka Bujak.
Czytaj więcej
Kryzys na Morzu Czerwonym za sprawą ataków bojowników Huti na statki może wywołać niedobory herbaty na rynku brytyjskim — ogłosiła organizacja hand...
Najczęściej sięgamy po energetyki i izotoniki markowe, stanowią one 93 proc. kategorii. Sprzedaż marek własnych rośnie szybciej niż produktów markowych, jednak z uwagi na ich niewielkie znaczenie, nie zagrażają one na tym etapie energetykom i izotonikom markowym. Jednym z powodów niskiego znaczenia marek własnych jest lokalizacja sprzedaży - napoje energetyczne i izotoniczne kupujemy głównie w sklepach małoformatowych. 64 proc. wydatków na kategorię realizowanych jest właśnie w sklepach poniżej 300 mkw. Dyskonty odpowiadają jedynie za 22 proc. obrotów kategorii, choć jest to kanał z najwyższą dynamiką sprzedaży sięgającą 21,7 proc. wartościowo, a tym samym zyskujący na znaczeniu.