Złe wiadomości dla miłośników czekolady. Kakao bardzo podrożało

Hurtowe ceny kakao wzrosły do poziomu nienotowanego od ponad dekady. I nic nie wskazuje na to, aby spadły w przyszłym roku. Efekt jest nieunikniony — czekolada podrożeje.

Publikacja: 29.07.2023 15:56

Złe wiadomości dla miłośników czekolady. Kakao bardzo podrożało

Foto: Adobe Stock

Powodem jest mniejsza podaż ziarna kakaowego z Afryki Zachodniej, szczególnie z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany, skąd na światowe rynki trafia ok. 2/3 globalnych dostaw.

Zaczęło się od ulewnych deszczów, potem przyszły choroby, więc ziarna było mniej. Zmalało też przetwórstwo, więc do odbiorców — światowych producentów słodyczy — trafiło znacznie mniej półproduktów. — Nasze zakłady robią wszystko, co jest możliwe, aby dostarczyć wystarczającą ilość kakao, ale mają z tym problemy — przyznał w rozmowie z Bloombergiem Fuad Mohammed Abubakar, prezes Ghana Cocoa Marketing Company UK.

Nie trzeba było długo czekać, aby odezwali się producenci słodyczy. Lindt&Spruengli i Hershey Co ostrzegli kilka dni temu, że rynek powinien się liczyć ze zwyżką cen. I byłaby to kolejna podwyżka w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Czytaj więcej

Państwowy bank stawia na pasze z owadów. BGK udzielił finansowania HiProMine

Najwyraźniej znaleźli się oni w bardzo trudnej sytuacji. Producenci już wcześniej zmniejszyli wagę tabliczek czekolady, w dodatku sprzedają je po wyższych cenach ostrzega Paul Joules, analityk rynku kakao w londyńskim oddziale Rabobanku w Londynie. Wiadomo także, że największy na świecie producent kakao, Wybrzeże Kości Słoniowej, będzie miał zbiory o 20 proc. mniejsze niż przed rokiem. Według Paula Joulesa, w Ghanie, która jest drugim co do wielkości producentem kakao na świecie, produkcja spadnie poniżej historycznych średnich. Deficyt będzie więc w tym roku, a najprawdopodobniej także w następnym. Ciepły prąd El Niño przyniesie wilgotną i gorącą pogodę, która grozi dalszym spadkiem produkcji. A zarządzający plantacjami walczą z wirusowymi chorobami drzew.

Tymczasem na świecie nie ma zapasów ziarna kakaowego, ponieważ pandemia doprowadziła do spowolnienia globalnego popytu na czekoladę i przez jakiś czas magazyny było go pełne. Po pandemii przyszło ożywienie konsumpcji, za to pojawiły się niedobory w podaży, bo rolnicy wstrzymywali się z inwestycjami w nowe nasadzenia. Tym samym zapasy drastycznie się zmniejszyły. Producenci słodyczy, tacy jak Lindt i inna szwajcarska firma Barry Callebaut AG,  zmagazynowali wprawdzie ziarno, chcąc uchronić się przed wzrostem cen, ale sami swoje wyroby sprzedawali drożej, co z kolei spowodowało zmniejszenie popytu, bo konsumenci szybko reagują na podwyżki ograniczając spożycie. Dla większości graczy wpływ przyszłych podwyżek cen kakao będzie widoczny dopiero od drugiej połowy 2023 r. Najprawdopodobniej pojawi się konieczność kolejnego dostosowania cen mówił analitykom Rabobanku Martin Hug, dyrektor finansowy Lindta.

Powodem jest mniejsza podaż ziarna kakaowego z Afryki Zachodniej, szczególnie z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany, skąd na światowe rynki trafia ok. 2/3 globalnych dostaw.

Zaczęło się od ulewnych deszczów, potem przyszły choroby, więc ziarna było mniej. Zmalało też przetwórstwo, więc do odbiorców — światowych producentów słodyczy — trafiło znacznie mniej półproduktów. — Nasze zakłady robią wszystko, co jest możliwe, aby dostarczyć wystarczającą ilość kakao, ale mają z tym problemy — przyznał w rozmowie z Bloombergiem Fuad Mohammed Abubakar, prezes Ghana Cocoa Marketing Company UK.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Znika polski browar z tradycjami. Sąd ogłosił upadłość
Przemysł spożywczy
Problem francuskich winiarzy: za dużo zapasów szampana
Przemysł spożywczy
Producent znanych paluszków nie zwolni pracowników po pożarze. Dostaną pełną pensję
Przemysł spożywczy
Rosja przejęła producenta najpopularniejszej wódki. Bo pomagał Ukrainie
Przemysł spożywczy
Polskie kurczaki trafią na japońskie stoły. Japonia znosi bariery