Reklama

Eksport ratunkiem dla polskiej wódki

Nawet o 2 proc. może zmaleć w tym roku sprzedaż wódki w Polsce. Szansą na rozwój branży jest zagranica, ale sprzedaż tam ostatnio wyhamowała.

Aktualizacja: 24.02.2016 17:29 Publikacja: 24.02.2016 13:28

Eksport ratunkiem dla polskiej wódki

Foto: Bloomberg

- Jeżeli sytuacja ekonomiczna w Polsce się gwałtownie nie zmieni, to sprzedaż wódki może w tym roku zmaleć od 1 do 2 proc., czyli zanotuje ona mniejszy spadek niż w 2015 roku – powiedział Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy podczas środowej konferencji prasowej.

W 2015 roku, jak szacuje branża, sprzedaż detaliczna wódki w Polsce, mogła zmaleć o 3 proc. W sumie popyt na napoje spirytusowe, poszedł w dół o 2 proc.

Producenci wódki w Polsce spodziewają się, że w kolejnych latach rynek wódki będzie nadal się kurczył. Tempo spadku może być zbliżonego do tegorocznego.

Dlatego duże szanse na rozwój widzą w eksporcie. Ten jednak w pierwszych trzech kwartałach 2015 roku zmniejszył się o 4,6 proc., do 36,25 mln litrów. Wzrost wartości eksportu o 2,1 proc., do 127,3 mln euro, do którego wówczas doszło, miał związek głównie ze wzrostem cen. Średnio poszły one w górę o 8 proc.

Branża liczy na przełamanie negatywnego trendu w eksporcie już w tym roku. O spektakularne efekty nie będzie jednak łatwo w krótkim czasie.

Reklama
Reklama

- Chcielibyśmy, aby przynajmniej połowa krajowej produkcji wódki była wysyłana w świat (teraz eksport nie przekracza 20 proc. - red.) – zaznacza Andrzej Szumowski, przewodniczący rady głównej ZP PPS, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka oraz wiceprezes spółki Wyborowa Pernod Ricard Polska.

– Do tego potrzebne są jednak wsparcie administracji państwowej i przyjazne otoczenie regulacyjne w kraju – dodaje.

Powód? Promocja za granicą wymaga dużych nakładów, a w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2015 r. inwestycje branży spirytusowej zmalały o 30 proc.

Producenci wciąż odczuwają skutki podwyżki akcyzy na wyroby spirytusowe o 15 proc., do której doszło 1 stycznia 2014 roku. Przez nią podatki stanowią dziś ok. 60 proc. ceny detalicznej napojów spirytusowych. Co więcej Polska ma najwyższą stawkę akcyzy w regionie. To sprzyja wzrostowi szarej strefy, która według różnych szacunków sięga od 12 do 20 proc.

Obawy producentów budzą pomysły m.in. dotyczące zredukowania liczby punktów sprzedaży z mocnym alkoholem i godzin ich otwarcia oraz wzmocnienie się presji cenowej związane z wprowadzeniem podatku obrotowego od handlu detalicznego.

Branża pracuje nad nową strategią społecznej odpowiedzialności na lata 2017-2020. Zamierza ją ogłosić w czwartym kwartale 2016 r. Poprzednia, której jednym z elementów była akcja „Piłeś? Nie jedź" dobiega końca w tym roku.

Reklama
Reklama

– Prowadzimy konsultacje społeczne. Z przeprowadzonych przez nas ankiet wynika m.in., że Polacy nie mają świadomości, że każdy rodzaj napojów alkoholowych zawiera ten sam alkohol etylowy. Dlatego potrzebne są akcje edukacyjne i nie ma potrzeby, aby różne typy alkoholi traktować w inaczej w kontekście prawnym – zaznacza Aneta Jóźwicka, przewodnicząca komitetu ds. społecznej odpowiedzialności ZP PPS, reprezentująca firmę Diageo Polska.

Tymczasem, jak przypominają producenci wódki, w Polsce można reklamować jedynie piwo. Natomiast udział akcyzy w cenie detalicznej produktu browarów to 16 proc. W przypadku win udział ten jest jeszcze mniejszy i nie przekracza 7 proc.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama