Z okazji przypadającego 25 sierpnia Dnia Polskiej Żywności, który ma na celu promocję krajowych producentów żywności i artykułów spożywczych, eksperci sektora agro ING Banku Śląskiego sprawdzili, co kupują i jedzą w domach Polacy i jak to się zmieniło w okresie od 2004 do 2021 r. Oparli się na danych Głównego Urzędu Statystycznego dotyczących spożycia artykułów żywnościowych w gospodarstwach domowych.

rp.pl

Co się zmieniło

Okazuje się m.in., że 2021 był kolejnym rokiem, kiedy malała konsumpcja pieczywa i produktów zbożowych w gospodarstwach domowych. Według szacunkowych danych Polacy spożywali 5,16 kg tych produktów miesięcznie, podczas gdy w 2004 r. było to 8,68 kg. To oznacza, że w ostatnich 18 latach spadło ono o ponad 40 proc. Co ciekawe, także spożycie warzyw w tym samym okresie drastycznie się zmniejszyło. W 2021 r. statystyczny Polak zjadał ich 7,43 kg w ciągu miesiąca, podczas gdy w 2004 r. ta wartość wynosiła 12,3 kg. To spadek o blisko 40 proc. W przypadku mięsa w 2021 r., pierwszy raz od 18 lat, wartość średniomiesięcznego spożycia spadła poniżej 5 kg – do 4,97 kg. Było ono o 8,5 proc. niższe niż w 2004 r.

– Mniejsze spożycie pieczywa i warzyw na przestrzeni analizowanego okresu jest efektem zdrowszego odżywania i ograniczenia białego pieczywa w diecie Polaków, a jego redukcja nie jest kompensowana przez ciemne, pełnoziarniste pieczywo. W przypadku mniejszego spożycia warzyw istotnym czynnikiem jest mniejsza konsumpcja ziemniaków, które są zastępowane np. kaszami czy ryżem. Na spadek konsumpcji powyższych kategorii produktowych w gospodarstwach domowych ma również wpływ rosnąca popularność jedzenia poza domem – mówi Artur Waraksa, analityk ING Banku Śląskiego.

Czytaj więcej

Sprawdzili 57 tys. produktów spożywczych. Te najbardziej szkodą środowisku

Ciekawa tendencja ma miejsce w przypadku owoców i warzyw. W pierwszym przypadku konsumpcja utrzymuje stały trend. W 2004 r. jedna osoba w gospodarstwie domowym konsumowała 3,91 kg owoców miesięcznie. W 2021 r. ta wartość osiągnęła minimalnie wyższy poziom 3,95 kg (+1 proc.). Natomiast spożycie warzyw w tym samym okresie drastycznie się zmniejszyło. Zmiana z 12,3 kg w 2004 r. do 7,43 kg w 2021 r. oznacza spadek o blisko 40 proc.

Kolejna analizowana kategoria obejmuje cukier, oleje i tłuszcze oraz sery i twarogi. W 2021 r. na jedną osobę w gospodarstwie domowym przypadało miesięcznie 0,75 kg cukru. W przypadku olejów i tłuszczów było to 1,02 kg. W pierwszym przypadku spadek wyniósł niemal 54 proc. w drugim obniżka przekroczyła 35 proc. Na przestrzeni analizowanego okresu wzrosło spożycie serów i twarogów. W 2004 r. na jedną osobę w gospodarstwie domowym przypadało 0,87 kg tych produktów. W 2021 r. o 11,5 proc. – 0,97 kg.

Nie wszystkie grupy nabiału cechowały się takim trendem jak sery i twarogi. W przypadku mleka i jaj widoczny jest istotny spadek. Spożycie mleka zmalało o prawie 36 proc. (z w 4,43 l do 2,90 l). W niewiele mniejszym stopniu malała liczba spożywanych jaj. W 2021 r. było to 10,8 szt. miesięcznie, czyli o 4 mniej niż w 2004 r. (-29 proc.).

Metoda bilansowa

Oprócz spożycia wybranych produktów w gospodarstwach domowych analitycy ING Banku Śląskiego zbadali także spożycie obliczone metodą bilansową, czyli konsumpcję nie tylko w domach, ale także w placówkach gastronomicznych w przeliczeniu na jednego mieszkańca kraju. Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej PIB (IERiGŻ) wynika, że w 2004 r. roczne bilansowe spożycie mięsa w Polsce wynosiło 71,8 kg na osobę. Kolejne lata nie miały stałej tendencji. Najniżej kształtowało się w 2013 r. (67,5 kg). Największa konsumpcja wystąpiła w 2020 r. osiągając poziom 80 kg. Mimo zamkniętych restauracji wskutek restrykcji w pierwszym roku pandemii, Polacy korzystali z ich usług, zamawiając częściej jedzenie „na wynos”. W 2021 r. wartość obniżyła się o ponad 4 proc. do poziomu 76,5 kg. IERiGŻ prognozuje w 2022 r. dalszy spadek konsumpcji mięsa. Za przyczynę wskazuje m.in. rosnące ceny, które na koniec bieżącego roku mogą być kilkadziesiąt procent wyższe niż w 2021 r.

Czytaj więcej

Co jemy? Mikroplastik w trzech czwartych przebadanych próbek mięsa i nabiału

Bilansowe spożycie cukru charakteryzuje się długoterminowym rosnącym trendem, który regularnie rośnie pomimo spadku konsumpcji w gospodarstwach domowych. Według GUS w 2004 r. analizowana wartość wynosiła 37,6 kg. Minimum w omawianym okresie wystąpiło w 2006 r. kiedy spożycie nieznacznie przekroczyło 35 kg. Historyczne maksimum, które odnotowano w 2018 r. osiągnęło poziom 47 kg. W porównaniu z zeszłorocznymi danymi na poziomie 41,9 kg jest to o ponad 12 proc. więcej.

Budżety na żywność

Wydatki na żywność i napoje bezalkoholowe mają niezmiennie od lat największy udział w wydatkach gospodarstw domowych. W 2021 r. było to 26,4 proc. To jednak spadek o 1,3 pkt proc. w stosunku do 2020 r.

– Do tej pory zgodnie z danymi GUS od kilku lat nakłady na ten cel regularnie wzrastały w strukturze wydatków, przy czym największa dynamika była w 2020 r., kiedy ten wskaźnik wzrósł do 27,7 proc. wobec 25,1 proc. w 2019 r. Było to spowodowane bezpośrednio pandemią, w której na skutek restrykcji mocno spadały inne wydatki, np. na restauracje i hotele, rekreację i kulturę, a także transport i odzież. Niemal identyczny udział żywności jak w pierwszym pandemicznym roku był w 2004 r. – mówi Waraksa.