Ser Gruyère to jeden z symboli Szwajcarii. Marka jest tak znana, że stowarzyszenie producentów sponsoruje nawet wielkie zawody sportowe. Serowarzy zainwestowali miliony w marketing, nie dziwi więc ich oburzenie na decyzję amerykańskiego sądu. Stanął on po stronie amerykańskich producentów sera, którzy twierdzą, że gruyère można produkować wszędzie, nie tylko w Europie. Poza Szwajcarią prawo do nazywania swojego sera tą nazwą ma także grupa francuskich producentów.

Szwajcarzy zastrzegli poza marką wiele parametrów swojego sera. Gruyère musi mieć łagodny, orzechowy smak, a nuty owocowe muszą dominować. Do tego lekko wilgotna konsystencja, ser ma się słabo kruszyć. Musi mieć kształt koła i ważyć od 25 do 40 kilogramów.

Zgodnie ze szwajcarskimi wytycznymi, gruyère musi być wytwarzany w regionie wokół miejscowości Gruyères w zachodniej Szwajcarii, gdzie produkuje się ten ser od XII wieku. Ku zaskoczeniu szwajcarskich producentów w Stanach Zjednoczonych gruyère można zrobić wszędzie, zgodnie z orzeczeniem sądu federalnego po wieloletniej batalii prawnej.

Czytaj więcej

Francuski Gruyere - ale tyko z dziurami

W Sądzie Okręgowym dla Wschodniego Okręgu Wirginii, sędzia T.S. Ellis III napisał w uzasadnieniu: „Chociaż termin gruyère mógł kiedyś być rozumiany jako wskazujący obszar produkcji sera, fakty wyraźnie pokazują, że termin gruyère stał się z czasem rodzajowym dla nabywców sera w Stanach Zjednoczonych” - informuje dziennik „The New York Times”. Zgodnie z prawem USA znaki towarowe nie mogą być nadawane terminom rodzajowym.

Producenci Gruyère twierdzą jednak, że ich ser nie jest typowy i że odwołają się od decyzji.

- Mamy duży problem - powiedział Philippe Bardet, dyrektor Interprofession du Gruyère, stowarzyszenia producentów. - Dzięki tej decyzji możesz zrobić mały ser, duży ser, twardy ser, ser topiony – i możesz nadać nazwę »gruyère« dla wszystkich rodzajów sera - dodaje.

Organizacja podaje, iż produkowane np. w Wisconsin sery, oznaczane jako gruyère, nie mają zupełnie nic wspólnego ze smakiem oryginału.

Kancelaria reprezentująca Interprofession du Gruyère wysłała ponad dwa tuziny listów ze skargami do sklepów spożywczych, delikatesów i restauracji, które sprzedawały gruyère spoza Europy. W jednym z listów do Zabar’s, ekskluzywnego sklepu spożywczego z Upper West Side na Manhattanie, firma oskarżyła firmę o fałszywą reklamę oznaczania sera choćby z Niemiec jako gruyère.

Czytaj więcej

Oto najlepszy ser świata: Kraftkar z Norwegii

Unia Europejska twierdzi, że ma na celu ochronę nazw konkretnych produktów, aby promować unikalne cechy związane z ich pochodzeniem geograficznym. Ser Roquefort musi pochodzić z Roquefort-sur-Soulzon we Francji, Parmezan musi pochodzić z włoskich regionów wokół miast Parma i Reggio, a feta musi pochodzić z odpowiednich regionów Grecji.

Jednak te same zasady nie obowiązują w Stanach Zjednoczonych, gdzie sery oznaczone jako feta, munster lub parmezan można produkować wszędzie. Roquefort jednak musi być produkowany we Francji. A Unia Europejska nie może zabronić innym krajom europejskim niż Szwajcaria i Francja sprzedaży sera gruyère w Stanach Zjednoczonych. W latach 2010 do 2020 roku Stany Zjednoczone importowały więcej sera o nazwie gruyère z Holandii i Niemiec niż ze Szwajcarii i Francji, wynika z danych Departamentu Rolnictwa USA. Od co najmniej 30 lat amerykańscy producenci serów stosują etykietę „gruyère” na sery z takich krajów, jak Dania, Egipt i Tunezja.

Czytaj więcej

Rosjanie tęsknią za goudą