Przy przyjęciu na niestacjonarne studia na uniwersytecie pełnomocniczka kandydata na studenta podpisała w imieniu swojego mocodawcy oświadczenie o zapoznaniu się i akceptacji warunków odpłatności za studia. Aż do końca roku opłaty jednak nie zostały wniesione.

Zgodnie z przepisami ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, oraz z regulaminem studiów na uniwersytecie niewniesienie opłat związanych ze studiami jest jedną z przesłanek skreślenia z listy studentów.

Tak się też stało w tym przypadku, ale niedoszły student zwrócił się do rektora uczelni o zmianę decyzji i skreślenie z listy studentów nie z powodu niezapłacenia czesnego, ale w związku z niepodjęciem w ogóle studiów.

Czytaj więcej

Rektor utrzymał jednak w mocy decyzję prodziekana. Stwierdził, że kandydat na studenta, który zgłosił się na uczelnię poprzez indywidualne konto uniwersytetu, został zakwalifikowany do przyjęcia na studia. Nabył więc prawa studenta i został przyjęty na uniwersytet – argumentował rektor. W związku z tym był zobowiązany do opłaty czesnego. Skarżący nie składał także żadnej pisemnej rezygnacji ze studiów, pozostawał zatem studentem. Nie ma więc podstaw do zmiany decyzji.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie niedoszły student powtórzył dotychczasowe zarzuty i argumentację, a sąd je uwzględnił. Zgodnie bowiem z przepisami prawa o szkolnictwie wyższym studenta skreśla się z listy w razie m.in. niepodjęcia czy rezygnacji ze studiów. A także niewniesienia opłat za studia. Skarżący ich nie wniósł, ale jednocześnie nie podjął żadnych czynności, które wskazywałyby, że faktycznie zaczął studiować – wyliczył sąd. Nie odebrał legitymacji studenckiej, nie brał udziału w zajęciach dydaktycznych, nie próbował usprawiedliwiać swojej nieobecności na zajęciach, nie zadeklarował również żadnego przedmiotu. Bez wątpienia zatem wolą skarżącego było skreślenie z listy studentów, tyle że na odmiennej podstawie prawnej – stwierdził WSA, uchylając zaskarżone decyzje.

Relacjonując motywy wyroku, sędzia sprawozdawca Elżbieta Czarny-Drożdżejko powiedziała, że dla faktycznego podjęcia studiów wymagane jest coś więcej niż tylko wpisanie się na listę studentów czy podpisanie ślubowania.

Konieczne jest podjęcie innych czynności, aby przyjąć, że faktycznie student rozpoczął studia. Skreślenie z listy studentów z uwagi na niewniesienie opłat za studia jest dopuszczalne, ale tylko wtedy, gdy student faktycznie je podjął.

Wyrok jest nieprawomocny.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Sygnatura akt: III SA/Kr 1427/21