Reklama

Uprośćmy podatki - Rz dla MŚP: dziesięć barier podatkowych dla firm

Kłopoty podatkowe przedsiębiorców biorą się często ze zbyt restrykcyjnych albo niejasnych przepisów.

Publikacja: 25.02.2013 07:50

Nie sposób wskazać wszystkich barier podatkowych utrudniających życie firmom, zwłaszcza małym i średnim. Pokazujemy tylko niektóre.

1. VAT od aut

Liczba bankowozów w Polsce rośnie szybciej niż banków. Po drogach jeździ też sporo aut z kratką i luksusowe wyścigówki rejestrowane jako pomoc drogowa. Ta motoryzacyjna kreatywność to sposób na restrykcyjne przepisy ograniczające odliczenie VAT od zakupu samochodów osobowych dla firm do 60 proc. kwoty podatku naliczonego, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Opracowana na potrzeby ustawy o VAT definicja samochodu osobowo-ciężarowego tworzy 114 słów, a mimo takiej precyzji podatnicy nadal są bardzo kreatywni w obchodzeniu restrykcji.

2. Korekta u dłużnika

Wprowadzony od 1 stycznia 2013 r. obowiązek korekty kosztów u dłużników zalegających z zapłatą miał być antidotum na zatory płatnicze. Mechanizmy te miały ulżyć zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom.

– Niestety nowa regulacja ma też złe strony – zauważa Adrian Jonca, doradca podatkowy z kancelarii Wolf Theiss. Jego zdaniem może nawet stanowić barierę w prowadzeniu działalności, zwłaszcza dla małych firm pochodzących z takich branż jak produkcyjna czy handlowa. Małe przedsiębiorstwa często z trudem negocjują z większymi od siebie kontrahentami wydłużony, np. 180-dniowy, termin zapłaty.

3. Kabel też budowla

2 procent rocznie – tyle wynosi stawka podatku od nieruchomości liczona od wartości budowli użytkowanych przez przedsiębiorców. To sporo, zważywszy wielką wartość np. bloków energetycznych, też uznawanych za budowle.

Reklama
Reklama

Nieprecyzyjna definicja budowli w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych pozwala urzędnikom gminnym (bo to ich kompetencja) uznawać za budowle wyrobiska górnicze, piorunochrony, daszki czy sieci światłowodowe oplatające budynek.

4. Spory o wydatki

Koszty uzyskania przychodów to jedna z najistotniejszych kategorii w rozliczeniu każdej firmy. Niestety – też główne ognisko zapalne między biznesem a fiskusem.

– Ogólne definicje kosztów uzyskania przychodów nie budzą systemowych wątpliwości – wyjaśnia Robert Krasnodębski, radca prawny, partner w kancelarii Weil, Gotshal & Manges. Problemem może być jednak katalog wydatków wyłączonych z mocy prawa z kosztów. – Wiele pozycji wydaje się przypadkowych. A wyłączenia dotyczące np. wydatków reprezentacyjnych ograniczają strategie biznesowe podatników – podkreśla.

5. Apetyt na pączki

Firmowy „śledzik" przed Bożym Narodzeniem czy pączek od pracodawcy na Tłusty Czwartek – to niby przyjemne zdarzenia, ale tuczą nie tyle pracowników, ile fiskusa. Nieprecyzyjna definicja nieodpłatnych świadczeń na rzecz pracownika w ustawie o PIT jest przyczyną swawoli urzędów skarbowych, coraz częściej domagających się opodatkowania wartości tych dobrodziejstw dla pracowników. Nawet Naczelny Sąd Administracyjny wydaje w takich sprawach sprzeczne wyroki.

6. Długi termin zwrotu

Wiele do życzenia pozostawiają też termin i zasady zwrot VAT.

– 60-dniowy termin zwrotu VAT jest zbyt długi, optymalny byłby 25-dniowy, zwłaszcza w kontekście skutków w CIT za brak zapłaty faktury w terminie – uważa Adrian Jonca.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem taka zmiana jest jednak mało realna. Budżet przecież nigdzie nie znajdzie 60-dniowego nieoprocentowanego kredytu.

7. Częste nowelizacje

Życie gospodarcze się rozwija, trudno więc się dziwić, że prawo podatkowe jest rozwijane i uzupełniane. Jednakże ustawy o podatkach dochodowych były nowelizowane ponad sto razy. Powoduje to ich kompletną nieczytelność, nawet dla ekspertów. Kolejne nowelizacje, nawet korzystne dla podatników, przynoszą uboczny skutek w postaci pogorszenia jakości legislacyjnej ustaw. Wprawdzie utopią pozostaje stworzenie prostej i krótkiej ustawy o podatku dochodowym, ale istniejące przepisy można by uporządkować na nowo.

8. Rozbieżna wykładnia

Zmorą, nie tylko przedsiębiorców, ale wszystkich podatników, są rozbieżności w wykładni przepisów podatkowych.

– Brak pewności co do wykładni prawa oraz liczne rozbieżności to przede wszystkim istotna bariera w prowadzeniu działalności gospodarczej –potwierdza Michał Grzywacz, doradca podatkowy, radca prawny, partner w kancelarii Grzywacz–Zawada.

9. Urząd chce pieniędzy

Wprawdzie od kilku lat w ordynacji podatkowej istnieją przepisy gwarantujące, że nieostateczna decyzja władz skarbowych co do zasady nie podlega wykonaniu, ale to nie zakończyło problemu. Jeśli podatnik wciąż walczy z fiskusem w sądzie, to tak czy inaczej ma zaległość podatkową skutkującą naliczaniem odsetek za zwłokę.

10. Przewlekłe spory

W znakomitej większości postępowań podatkowych spór sprowadza się do jednego: do pieniędzy. Dlatego boje między fiskusem a podatnikiem są długie i zażarte. Niestety, koszty tej przewlekłości z reguły ponosi ten drugi.

Reklama
Reklama

– Przewlekłość postępowań podatkowych i sądowoadministracyjnych to najgorsza sprawa dla biznesu – uważa Michał Grzywacz.

Dotyczy to zwłaszcza długiego oczekiwania na ocenę przez sąd administracyjny interpretacji. Czekanie po dwa–trzy lata na ostateczną ocenę skutków podatkowych danej transakcji uniemożliwia tworzenie strategii biznesowych.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama