Ani rozdzielność majątkowa, ani nawet ustanie wspólności majątkowej między małżonkami w czasie trwania ich związku nie powodują ustania wspólności prawa najmu między małżonkami (jeżeli do zawarcia umowy najmu lokalu doszło w trakcie małżeństwa).

W myśl art. 680[sup]1[/sup] § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=EB102AD2ADB60A0571C4B88E86704381?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] małżonkowie są bowiem najemcami takiego lokalu bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe i wspólności tej nie można wyłączyć ani intercyzą, ani jakąkolwiek inną małżeńską umową majątkową.

Wspólność prawa najmu ustaje więc jedynie po śmierci jednego z małżonków, rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód czy też jego unieważnienie i jedynie w wyjątkowych sytuacjach z tzw. ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków można tę wspólność najmu lokalu znieść wcześniej.

Czytelnicy pytają, jak rozlicza się taki najem. Jak wysoka jest spłata, jeśli przy podziale majątku prawo najmu zostanie przyznane jednemu z małżonków.

W świetle [b]uchwały Sądu Najwyższego z 9 maja 2008 r., sygn. IIICZP 33/08[/b], wartość prawa najmu lokalu komunalnego, za który opłacany jest czynsz w wysokości ustalonej w uchwale rady gminy, przy podziale majątku wspólnego małżonków odpowiada różnicy między czynszem opłacanym a czynszem wolnorynkowym.

Uwzględnia się przy tym w konkretnych okolicznościach prawo do prawdopodobnego okresu trwania stosunku najmu przy ustalaniu tej wartości. Nie uwzględnia się jednak możliwości preferencyjnego zakupu lokalu przez najemcę.

Na ogół tego typu umowy najmu są zawierane na długie okresy (dziesięć lat i więcej), a różnice między stawkami czynszu na tzw. wolnym rynku i czynszem opłacanym są duże.

Spłata z prawa najmu przy podziale może więc wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.