Zwolnienia podatkowe to wyjątek od zasady powszechności opodatkowania. Fiskus podchodzi do tej reguły bardzo restrykcyjnie, nierzadko ograniczając przywileje podatkowe. A to wywołuje wiele sporów, którymi muszą zajmować się sądy administracyjne. Dotyczy to także zwolnienia dla alimentów, w których o jego zakresie czy stosowaniu przesądzało ostatecznie orzecznictwo.

Czytaj także:

Alimenty nie zawsze zwolnione z podatku

Kolejność zobowiązanych do płacenia alimentów określa ustawa

Nie wszystkie alimenty wolne od podatku

A ponieważ dotyczy ono kilku istotnych kwestii praktycznych, które mogą być ważną wskazówką dla podatników w podobnej sytuacji, warto o nich przypomnieć.

Pierwszy problem, z jakim musiały zmierzyć się sądy administracyjne, to sposób opodatkowania oprocentowania od alimentów. Nierzadko zdarza się bowiem, że osoby zobowiązane do alimentacji uchylają się od spełniania świadczeń. Uprawnieni do nich muszą dochodzić swoich pieniędzy przez sądami czy komornikiem. A od ściągniętych z opóźnieniem środków należą się odsetki.

Pojawił się jednak problem, czy oprocentowanie od zwolnionych alimentów także jest objęte preferencją. Fiskus uważał, że nie. I niestety to niekorzystne dla podatników stanowisko zostało potwierdzone przez orzecznictwo.

Przykładowo w wyroku z 8 maja 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że ustawodawca podatkowy wyraźnie wskazuje, kiedy zwolnieniem podatkowym objęte są odsetki od należności głównej. Dlatego – ze względu na wyjątkowy charakter zwolnień – nie można ich rozciągać na przypadki objęcia preferencją tylko należności głównej, a odsetek od niej już nie.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

W konsekwencji zdaniem NSA, skoro na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 127 ustawy o PIT wolne od podatku dochodowego są alimenty, nie ma podstaw do przyjęcia, że zwolnieniem tym objęte są odsetki od alimentów. W konsekwencji należności wypłacone jako oprocentowanie zwolnionych z podatku alimentów powinny być zaliczone do przychodów z innych źródeł (sygn. akt II FSK 1007/16).

Kolejną kwestią sporną, jaka trafiła na wokandę sądu administracyjnego, jest to, jak rozmieć samo pojęcie alimentów. To jest czy powinno ono być zgodnie z wolą fiskusa interpretowane wąsko, wyłącznie przez pryzmat świadczeń alimentacyjnych z art. 128 i nast. kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czy też dopuszczalne jest szersze jego rozumienie, jako ogółu świadczeń o charakterze alimentacyjnym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 29 września 2015 r. podkreślił, że obowiązek alimentacyjny ma charakter bezwzględny i wobec tego strony nie mogą znieść tego obowiązku w formie zawarcia umowy. Wypełnianie obowiązku alimentacyjnego może przybrać postać zarówno świadczeń dobrowolnych, jak i być następstwem dochodzenia ich przed sądem. BdTXT - W - 8.15 J: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wskazał, że uprawniony i zobowiązany do alimentacji mogą w szczególności ustalić rodzaj i zakres świadczenia w umowie zawartej na zasadach ogólnych, w ugodzie zawartej przed mediatorem, w toku posiedzenia pojednawczego czy wreszcie w trybie procesowym przed sądem. Niemniej sądowe ustalenie alimentów powinno należeć do ostateczności. Jego zdaniem świadczenie ma charakter alimentacyjny gdy obowiązek jest spełniany zarówno na podstawie art. 128 i nast. k.r. i o., jak i art. 27 k.r. i o.

Sąd nie miał wątpliwości, że porozumienie między małżonkami zawarte w czasie trwania związku małżeńskiego, realizowane po ustaniu wspólności ustawowej małżeńskiej w związku z zawarciem umowy o rozdzielności majątkowej, doprowadziło do ustalenia kwoty partycypowania przez ojca w kosztach utrzymania małoletnich dzieci. Zgodnie zaś z przepisem podatkowym należności alimentacyjne, służące wypełnieniu obowiązku dostarczania małoletnim dzieciom środków utrzymania, korzystają ze zwolnienia (sygn. I SA/Gd 569/15).

Ostatnim zagadnieniem rozstrzygniętym w orzecznictwie, o którym warto wspomnieć w kontekście alimentów, jest relacja między nielimitowanym a limitowanym zwolnieniem u dzieci. W wyroku z 23 sierpnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwrócił uwagę, że dla zastosowania zwolnienia z art. 21 ust. 1 pkt 127 lit. a) ustawy o PIT, czyli w zakresie alimentów na dzieci, duże znaczenie ma termin otrzymania lub postawienia do dyspozycji podatnika pieniędzy z tytułu alimentów, a nie termin wydania orzeczenia zasądzającego alimenty na rzecz podatnika. Gdy zatem w chwili otrzymania lub postawienia do dyspozycji dziecka (podatnika) alimentów ukończyło ono 25. rok życia, to przy założeniu, że nie otrzymuje zasiłku (dodatku) pielęgnacyjnego lub renty socjalnej zgodnie z odrębnymi przepisami, przychód taki nie jest wolny od opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych na podstawie tego przepisu. Inaczej mówiąc, sąd doszedł do przekonania, że w tym przypadku nie przysługuje pełna, nielimitowana ulga. Niemniej WSA potwierdził, że przychód ten może być wolny od opodatkowania na zasadach określonych w art. 21 ust. 1 pkt 127 lit. b) ustawy o PIT, to jest do wysokości nieprzekraczającej 700 zł miesięcznie (sygn. III SA/Wa 90/13).

Niestety w świetle tego ostatniego orzeczenia dzieci uprawnione do alimentów, które musiały pozwać swoich rodziców, stracą prawo do nielimitowanego zwolnienia, jeśli świadczenie zostanie wyegzekwowane dopiero po ich 25. urodzinach.