W piątek na portalu X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał, że prokuratura zdecydowała się wnioskować o tymczasowe aresztowanie prezesa PKOl po tym, jak przedstawiła mu zarzuty płatnej protekcji i działania na szkodę wierzycieli Zondacrypto. Sądem właściwym do rozpoznania wniosku prokuratora był Sąd Rejonowy Katowice-Wschód.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak na popołudniowym briefingu dodała, że wniosek o tymczasowe aresztowanie został uzasadniony m.in. „obawą matactwa ze strony podejrzanego i grożącą mu surową karą”.
Piesiewicz się nie przyznaje
Po zatrzymaniu w czwartek w Warszawie P. został przewieziony do wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach, który prowadzi śledztwo ws. Zondacrypto. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.
Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z b. premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową – zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut. PK twierdzi też, że podejrzany nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu br., kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto.
Zgodnie z Kodeksem karnym za pierwszy zarzut grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności, a za drugi - kara grzywny, ograniczenia wolności lub do dwóch lat pozbawienia wolności.
Prok. Adamiak przekazała, że Radosław Piesiewicz przesłuchiwany był w charakterze podejrzanego i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale złożył obszerne wyjaśnienia. - Prokurator, oceniając zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy, a także treść wyjaśnień złożonych przez pana Radosława P. uznał, że poczynione na podstawie tych dowodów ustalenia stwarzają duże prawdopodobieństwo popełnienia tych dwóch czynów – wskazała prok. Adamiak.
Po północy, po przedstawieniu zarzutów i przesłuchaniu, Radosław P. z uwagi na późną porę został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury. Czynności wznowiono w piątek rano i zakończono je po południu.
Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Czytaj więcej
- Z zatrzymaną dziś osobą [Radosławem Piesiewiczem-red.] będą podejmowane dalsze czynności procesowe. Te czynności związane są ze słynną już i głoś...
Co śledczy znaleźli w siedzibie PKOl i domu Piesiewicza
- Prokurator polecił nie tylko zatrzymanie Radosława P., ale również dokonanie przeszukania. To jest zawsze standardowa czynność, gdy osobę się zatrzymuje i w perspektywie ta osoba ma mieć przedstawione zarzuty - powiedziała w piątek rzeczniczka PG.
Jak przekazała, „dokonano przeszukania w miejscu zamieszkania pana Radosława P., jak również w siedzibie PKOl”. - W ramach tych czynności zabezpieczono zegarek, zabezpieczono aparat telefoniczny oraz gotówkę w walucie polskiej i obcej - poinformowała.
Prok. Adamiak dopytywana o kwotę zabezpieczonej gotówki, odpowiedziała, że po przeliczeniu chodzi o około 34 tys. zł. - Sprawa jest rozwojowa, będziemy na bieżąco informowali o działaniach podejmowanych przez prokuraturę - zapewniła.
W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Piesiewicz miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Pytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie.