Michał Kuczmierowski (zgadza się na podawanie pełnego nazwiska) w czerwcu 2024 r. usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Czytaj więcej

Prokuratura nie chce przesłuchać Michała Kuczmierowskiego. „Wolą gonić króliczka”

Na czym polega afera RARS?

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli, który szczegółowo opisywała „Rzeczpospolita”, wynika szereg nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w RARS w latach 2021-2024, a więc w czasach rządów PiS, gdy na czele Agencji stał właśnie Kuczmierowski, bliski współpracownik premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem NIK w RARS miało dojść do niegospodarnego wydania 70 mln zł na cele, takie jak zakupy racji żywnościowych, rękawiczek jednorazowych, pojazdów i usług mających pomóc pokrzywdzonym w czasie inwazji Rosji na Ukrainę. Kontrolerzy NIK stwierdzili w sumie siedem nieprawidłowości: cztery w samej RARS, a trzy w Funduszu Zapasów Interwencyjnych.

Po tym, jak o sprawie zrobiło się głośno w mediach, były prezes RARS uciekł za granicę. Na początku września 2024 roku został on zatrzymany w Londynie na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego na wniosek polskich władz. Opuścił on brytyjski areszt w lutym 2025 r. po wpłaceniu kaucji, o czym pisaliśmy w rp.pl. Obecnie przebywa na wolności w Wielkiej Brytanii, gdzie czeka na decyzję brytyjskiego sądu dotyczącą ekstradycji do Polski.

Termin wydania decyzji w tej sprawie kilkakrotnie przekładano. Decyzja miała zapaść w poniedziałek 13 kwietnia, jednak rozprawa po raz kolejny została przesunięta. Nowy termin wyznaczono na 19 czerwca. 

Czytaj więcej

Kulisy ucieczki byłego szefa RARS do Londynu. W tle przerzut broni na Ukrainę