Kajetan P., skazany na dożywocie za zabójstwo kobiety w 2016 r. i poćwiartowanie jej zwłok miał stanąć w czwartek przed Sądem Najwyższym. Izba Karna miała rozpoznać kasację jego obrońcy. Do tego jednak nie doszło. Rozprawa została odwołana bez wyznaczenia kolejnego terminu.
Hannibal z Żoliborza nadal czeka na wyrok Sądu Najwyższego. Sprawa spada z wokandy
Dlaczego? Jak ustaliliśmy, przyczyny tej decyzji są dwie. To prośba obrońcy o zmianę terminu i, co ważniejsze, wyłączenie sędzi sprawozdawcy Anny Dziergawki od rozpatrywania tej sprawy na wniosek obrońcy skazanego mężczyzny. Usunięto ją ze składu sędziowskiego, ponieważ została ona powołana do Sądu Najwyższego z rekomendacji kwestionowanej Krajowej Rady Sądownictwa. To w konsekwencji wpływać ma na status samej sędzi i obawę wadliwego obsadzenia składu orzekającego.
Czytaj więcej
W piątek Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok skazujący Kajetana P. na dożywocie. Mężczyzna w 2016 r. zabił w mieszkaniu na warszawskiej Woli...
Co ważne, Anna Dziergawka jest już szóstym sędzią Sądu Najwyższego wyłączonym ze sprawy Kajetana P. Ze składu usuwano bowiem kolejno wszystkich wyznaczonych sprawozdawców. Każdy z nich jest bowiem tzw. neosędzią i to właśnie kwestionowany status sędziowski leży u podstaw decyzji o wyłączeniu.
W konsekwencji do rozpoznania kasacji wyznaczony został kolejny, już siódmy sędzia sprawozdawca. Jest nim Marek Siwek, który do Sądu Najwyższego trafił także na wniosek tzw. neoKRS. Może to oznaczać, że on także zostanie wyłączony ze składu sędziowskiego.