Obiekt został znaleziony około godziny 11 przez pracownika kopalni. Na miejsce natychmiast skierowano służby, w tym policję z Konina i Poznania oraz Żandarmerię Wojskową.
Teren, na którym znaleziono urządzenie, został zabezpieczony.
Możliwe pochodzenie drona
Według wstępnych informacji przekazywanych w mediach i przez przedstawicieli rządu, istnieje podejrzenie, że dron mógł realizować misję związaną z działaniami państw ze wschodu. Minister obrony narodowej stwierdził, że mógł to być obiekt działający „na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu”, jednak sprawa jest wciąż wyjaśniana.
Według informacji przekazywanych przez media, dron był stosunkowo duży i nie przypominał typowych urządzeń cywilnych używanych do fotografii czy rekreacji. Z tego powodu pojawiły się przypuszczenia, że może to być maszyna wykorzystywana do celów rozpoznawczych. Wstępne doniesienia sugerowały również, że konstrukcja drona może przypominać bezzałogowce stosowane podczas wojny w Ukrainie. W szczególności wskazywano podobieństwo do rosyjskiego drona typu Gerbera, który według ekspertów bywa używany do działań rozpoznawczych lub jako wabik dla systemów obrony przeciwlotniczej.