Jak pisał "Dziennik Łódzki" była to jedna z najgłośniejszych zbrodni w ostatnim 30-leciu. Jej ofiarą padła urodziwa młoda kobieta. W piątek 19 października 2018 roku Paulina D. wyszła ze znajomymi na imprezę. W klubach przy ul. Piotrkowskiej spędziła całą noc. Kiedy kobieta nie wróciła do domu i nie nawiązała kontaktu z rodziną, bliscy powiadomili policję, która rozpoczęła jej poszukiwania.
Miejski monitoring zarejestrował 28-latkę w towarzystwie starszego od niej mężczyzny na skrzyżowaniu al. Kościuszki i ul. Zielonej. Para szła w kierunku ul. Gdańskiej.Kilka dni później policjanci otrzymali zgłoszenie od rowerzysty, który znalazł w parku podejrzanie wyglądającą torbę. W środku było ciało zaginionej kobiety.