29 sierpnia ubiegłego roku Straż Graniczna wraz z żołnierzami Wojska Polskiego zatrzymała 13 osób, które zniszczyły zasieki na granicy polsko-białoruskiej. Jednym z zatrzymanych był Bartosz K. Służby miały rozpocząć czynności zmierzające do postawienia tym osobom zarzutów. 

Prokuratura w Sokółce umorzyła jednak postępowanie w tej sprawie. Zbigniew Ziobro zlecił jednak zbadanie tej decyzji w trybie nadzoru.

Bartosz K. to aktywista społeczny, członek Rady Fundacji Otwarty Dialog, której celem zgodnie ze statutem jest obrona praw człowieka i wspieranie demokracji i rządów prawa. Organizacja udziela pomocy finansowej, rzeczowej i prawnej przedsiębiorstwom i instytucjom państwowym, ale także pomoc humanitarną i medyczną osobom fizycznym, które tego potrzebują. 

Fundacja to też jedna z wielu oddolnych inicjatyw, które sprzeciwiała się zmianom i reformom sądownictwa proponowanym przes partię Prawo i Sprawiedliwość. Z tego też powodu zarządzający nią dopatrywali się politycznego prześladowania w działaniach "instytucji podporządkowanych PiS". 

Oskarżenia te padły w momencie, gdy ABW na polecenie Prokuratury Okręgowej w Lublinie zatrzymało aktywistę w związku poświadczeniem przez niego nieprawdy co do wykonania przez spółkę usług konsultingowych przedstawionych na fakturach opiewającyh na kwotę 5,3 miliona złotych. Zarzuty miały dotyczyć także działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz prania pieniędzy. Bartosz K. opuścił ostatecznie areszt po wpłaceniu kaucji.