Za złe „parkowanie", zbyt szybką jazdę po chodniku, jazdę po alkoholu czy rozmowę przez telefon podczas jazdy e-hulajnogą będą mandaty. Sejm rusza z pracami nad regulacjami dotyczącymi tych urządzeń. Mają szansę wejść w życie już na wiosnę, kiedy sezon ruszy pełną parą.
Tylko dla dorosłych
Po dwóch latach obietnic w końcu są propozycje przepisów regulujące poruszanie się e-hulajnogami. We wtorek ruszyły prace legislacyjne. Hulajnoga elektryczna ma mieć swoją definicję. Ma to być pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe.
Czytaj także: Hulajnogi wyjadą jednak na drogi. Chodniki tylko dla pieszych
Kierujący hulajnogą jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić – z prędkością dopuszczalną 20 km/h. Dodatkowo ma korzystać z jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością nie większą niż 20 km/h.
Miłośnik e-hulajnogi może wyjątkowo i pod pewnymi warunkami poruszać się chodnikiem lub drogą dla pieszych. Chodzi o jazdę z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachowanie szczególnej ostrożności, ustępowanie pierwszeństwa pieszemu oraz nieutrudnianie mu ruchu.
– Każde konkretne regulacje, nawet nie najlepsze, są lepsze od braku przepisów – mówi „R" Andrzej Łukasik z Polskiego Towarzystwa Kierowców. I zwraca uwagę, że problem miłośników e-deskorolek i hulajnóg staje się coraz bardziej widoczny na drogach i chodnikach. – Bo przecież kiedy nie wiadomo, gdzie nimi jeździć, to oznacza, że można wszędzie – zauważa Andrzej Łukasik.
Do kierowania hulajnogą elektryczną przez osoby w wieku od 10 lat do 18 lat wymagane będzie posiadanie tych samych uprawnień co do kierowania rowerem, czyli karty rowerowej lub prawa jazdy kategorii AM, A 1, B 1 lub T. Osobom, które ukończyły 18 lat, dokument nie będzie już potrzebny. Dzieci do 10. roku życia będą się mogły poruszać e-hulajnogą jedynie w strefie zamieszkania pod opieką osoby dorosłej.
Kary dla niepokornych
Wprowadza się obowiązek pozostawiania e-hulajnóg na chodniku w przeznaczonym do tego miejscu (wyznaczonym przez zarządcę drogi). Za ich porzucenie byle gdzie będą kary – 100 zł mandatu. Na tym nie koniec.
Za korzystanie podczas jazdy z telefonu ma grozić mandat – 200 zł. Przewożenie innej osoby, zwierzęcia lub ładunku będzie karane mandatem w wysokości 100 zł. Za kierowanie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pojazdem innym niż mechaniczny przez osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka mandat wyniesie z kolei od 300 do 500 zł.
Za nieustąpienie przez kierującego pojazdem pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu przewidziano karę w wysokości 350 zł.
Policja czy straż miejska mogą też karać jadących np. na e-hulajnogach za inne wykroczenia.
Szczegółowe parametry techniczne hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego będą uregulowane w rozporządzeniu. Dzisiejsze urządzenia, które nie spełnią wymaganych parametrów, mogą nadal jeździć. Warunek jest jeden: musiały być wprowadzone do obrotu przed 1 stycznia 2022 r.
Czy nowe przepisy zagwarantują bezpieczne korzystanie z e-urządzeń?
– Same przepisy z pewnością nie. Potrzebna jest szeroka akcja edukacyjna skierowana głównie do młodych ludzi mówi „Rz" Paweł Zagórski, ekspert do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego. I podkreśla, że dla niego najważniejsze jest określenie relacji na drodze pomiędzy pieszym, kierowcami i użytkownikami e-urządzeń.
– Ważne jest też i to, że pojawiają się kary. Same zalecenia czy rekomendacje w ruchu drogowym nie zdają egzaminu – uważa.
Etap legislacyjny: pierwsze czytanie