Resort zdrowia postanowił usunąć tę niedogodność. Jak wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie recept, który trafił do konsultacji publicznych 4 października, lekarz będzie mógł oznaczyć na recepcie elektronicznej termin jej realizacji nie dłuższy niż 365 dni, a w przypadku braku takiego oznaczenia, termin realizacji e-recepty wynosić będzie 30 dni od daty wystawienia, jak to jest dzisiaj w przypadku recepty papierowej.

O kłopotach z odmierzaniem dawek na e-recepcie wypisanej na rok pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" pod koniec września. Obowiązujące od 7 września 2019 r. przepisy, pozwalające wypisać e-receptę nawet na 365 dni i możliwość jej realizacji przez rok od daty wystawienie, rodziły wiele problemów dla lekarzy i pacjentów.

Czytaj też:

Elektroniczna recepta od stycznia 2020 r. ma całkowicie zastąpić papierową

Nowe zasady realizowania recept w aptekach od 7 września 2019 r.

Zdaniem farmaceutów, nowela to próba usunięcia dziwnych i czasem niemożliwych do odmierzenia porcji leki.

Obecnie jednorazowy zakup leku nie może przekraczać zapasu na 180 dni i pacjent może go sobie zapewnić tylko wówczas, gdy pacjent zrealizuje receptę w dniu jej wystawienia. Jeśli recepta jest wystawiona na sześć miesięcy, a pacjent pójdzie z nią do apteki miesiąc później, dostanie zapas na pięć miesięcy. Kłopoty zaczynają się, gdy dzienna dawka to pół tabletki, a lekarz wystawia receptę na roczny zapas 180 tabletek. Wówczas, gdy chory postanowi zrealizować receptę 181. dnia, dostanie zero tabletek, bo zapisany w przepisach mechanizm nakazuje pomniejszać ilość leku proporcjonalnie do czasu pozostałego do daty realizacji recepty.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne