We wtorek w obawie przed rozpowszechnianiem się koronawirusa premier zapowiedział odwołanie wszystkich imprez masowych. Decyzje wydadzą wojewodowie w porozumieniu z organizatorami.

O jakie imprezy chodzi? Głównie duże koncerty i wydarzenia sportowe. Zakaz nie dotyczy kin czy teatrów.

– W rozróżnianiu imprez masowych od niemasowych najważniejsza jest lokalizacja (np. stadion, hala czy plener) i liczba udostępnionych miejsc – tłumaczy „Rz" adwokat Piotr Wojtewicz.

Definicja takich imprez znajduje się w art. 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Dzielą się one na dwie grupy: sportowe i artystyczno-rozrywkowe.

Pierwsze (sportowe) są traktowane jako masowe, kiedy odbywają się na terenie otwartym i są przeznaczone dla tysiąca osób, a zamknięte dla 300 osób. Miejscem ich odbywania jest stadion, hala sportowa lub inny budynek.

Otwarta impreza artystyczno-rozrywkowa oznacza tysiąc miejsc dla publiczności, a zamknięta 500 miejsc. Może to być koncert, festiwal czy publiczne oglądanie przekazu telewizyjnego na ekranach. Szef MSWiA Mariusz Kamiński sugeruje, że takie wydarzenia co do zasady mogłyby się odbywać, ale bez publiczności.

Czytaj także:

Co oznacza odwołanie wszystkich imprez masowych w Polsce

Koronawirus kasuje imprezy. Branża na krawędzi katastrofy

Jeśli organizatorzy uznają, że impreza będzie miała sens bez udziału publiczności, to wojewodowie będą w tym zakresie elastyczni – zapewnił szef MSWiA. W tej sprawie mają się kontaktować z organizatorami rozgrywek sportowych.

Teatry, kina, opery, operetki, filharmonie, muzea, biblioteki, galerie sztuki, domy kultury oraz szkolne imprezy nie są traktowane jako masowe. Podobnie jak imprezy zamknięte organizowane przez pracodawcę dla pracowników.

– Kiedy sytuacja epidemiologiczna będzie się pogarszać, odwoływane mogą być także inne, mniejsze imprezy. I tak, na podstawie art. 35 ustawy o działalności kulturalnej organ gminy może zakazać organizacji imprez niemasowych – mniejszych koncertów odbywających się w klubach czy imprez sportowych. Ale i na tym nie koniec. Od kilku dni istnieją jeszcze dwa przepisy tzw. specustawy koronawirusowej. Artykuł 10, na mocy którego premier może, na wniosek ministra zdrowia, nałożyć na jednostkę samorządu terytorialnego obowiązek wykonania określonego zadania w związku z przeciwdziałaniem Covid-19, np. wprowadzić zakaz organizowania nawet najmniejszych imprez. Obowiązuje także art. 8a ust. 5 ustawy o Inspekcji Sanitarnej, na podstawie którego GIS lub państwowy wojewódzki inspektor sanitarny może także zakazać przeprowadzania każdych imprez i wydarzeń – wyjaśnia Mateusz Dróżdż, radca prawny.