Na polskich stadionach obowiązuje zakaz spożywania alkoholu powyżej 3,5 procent. Jak się okazuje, nie dotyczy on wszystkich. W ostatni piątek Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa w swoim komunikacie zwróciło uwagę, iż obowiązująca w Polsce ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych nie dotyczy tzw. lóż VIP, w których, jak czytamy, „można stojąc w przejściu, na miejscu innym niż zakupione, raczyć się mocnym alkoholem".
Równi i równiejsi
Do tej pory nikt specjalnie nie zwracał uwagi na to, że osoby, które zakupiły bilet lub karnet na wybraną lożę (są one zdecydowanie droższe od normalnych wejściówek), cieszą się specjalnymi względami. Mogą mianowicie liczyć na serwowany przez organizatora imprezy mocny alkohol. Tymczasem przepisy zezwalają na podawanie i spożywanie napojów zawierających nie więcej niż 3,5 proc. alkoholu. Ponadto goście takich sektorów bez żadnych konsekwencji mogą przebywać podczas meczów w przejściach ewakuacyjnych.
Prawnicy specjalizujący się w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych nie pozostawiają wątpliwości: sektory z lożami VIP ani żadne inne nie są wyłączone spod ustawy.
– Obowiązuje ona wszystkich uczestników imprezy masowej. Nie ma tutaj żadnych wyłączeń, nie działa także w takiej sytuacji zasada „są równi i równiejsi" – mówi Mateusz Dróżdż, prawnik z kancelarii Gide Loyrette Nouel i wykładowca Uczelni Łazarskiego.
Z kolei Piotr Pałaszewski, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Wykonawczego Uniwersytetu Wrocławskiego, wskazuje, iż w takich sytuacjach nie można się także powoływać na regulaminy poszczególnych stadionów.
– Żaden regulamin obiektu piłkarskiego czy regulamin imprezy masowej nie może być bowiem sprzeczny z przepisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych – tłumaczy prawnik.
Jak w Europie
Problem dostrzegła także odpowiedzialna za prowadzenie i organizację pierwszoligowych rozgrywek spółka Ekstraklasa SA.
Marcin Animucki, członek zarządu spółki, tłumaczy „Rzeczpospolitej", iż obecnie publiczność odwiedzająca stadiony Ekstraklasy składa się z trzech podstawowych grup: kibiców zasiadających na zwykłych miejscach, zaproszonych gości korzystających ze stref hospitality oraz kibiców ultras. Aktualnie obowiązująca ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych odnosi się w swoich regulacjach jedynie do pierwszej z tych grup, a dwie pozostałe nie są objęte odpowiednio dostosowanymi przepisami – uważa Marcin Animucki.
– Praktyka pokazuje nam, że ustawa powinna zostać znowelizowana – przekonuje Animucki.
Jak informuje, spółka podjęła już rozmowy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych w sprawie rozpoczęcia prac nad wprowadzeniem zmian w przepisach. Koncepcja nowelizacji została przedstawiona także wstępnie posłom z Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki.
Co mówią przepisy
Usunięcie ze stadionu i grzywny
Zachowania na sektorach VIP kłócą się z co najmniej dwoma przepisami karnymi ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych: