Reklama

W krakowskim autobusie i tramwaju nie porozmawiasz „na głośniku” i nie puścisz filmiku na YouTubie

Już niedługo pasażerowie krakowskiej komunikacji miejskiej będą musieli mieć się na baczności i zwracać uwagę, czy nie przeszkadzają innym podróżującym. Za rozmowy „na głośniku” czy włączanie filmików na na YouTubie mogą zapłacić znacznie więcej niż za bilet.
W krakowskim autobusie i tramwaju nie porozmawiasz „na głośniku” i nie puścisz filmiku na YouTubie

Foto: PAP/Jerzy Ochoński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany w przepisach dotyczą zachowania pasażerów w krakowskiej komunikacji miejskiej?
  • Jak będą egzekwowane nowe przepisy dotyczące hałasu w środkach transportu publicznego?
  • Jakie są potencjalne konsekwencje naruszenia nowych regulacji w Krakowie?
  • Jakie wzorce z innych krajów wpłynęły na kształtowanie nowych norm zachowań w transporcie publicznym?
  • Jakie stanowisko w sprawie nowych przepisów zajmuje ekspert ds. komunikacji miejskiej?

Nowe przepisy uchwały zaczną obowiązywać mieszkańców Krakowa i wszystkich innych poruszających się komunikacją miejską w stolicy Małopolski już od 14 stycznia. A to z kolei pokłosie „zmian” w przepisach porządkowych, dotyczących przewozu osób i bagażu. Poparli je tamtejsi radni. A jak będzie z ich egzekwowaniem?

– Moim zdaniem obecnie nie przyjęła się jeszcze zwyczajowa norma zachowania, z której wynikałoby, że rozmowa przez głośnik telefonu lub oglądanie filmu na YouTube w pojeździe komunikacji miejskiej jest czymś niewłaściwym, ponieważ często jesteśmy świadkami takich zachowań – komentuje mec. Jędrzej Klatka z Kancelarii Radców Prawnych Klatka i Partnerzy, ekspert ds. komunikacji miejskiej.

Czytaj więcej

Kontrolerzy biletów mają nagrywać pasażerów na gapę. A co z RODO?

Czego nie można robić w komunikacji miejskiej? Mowa już nie tylko o radioodbiornikach i grze na instrumentach 

Choć miasto zapewnia, że celem zmiany jest przede wszystkim poprawa komfortu pasażerów, przyznaje, że impulsem do niej stała się petycja mieszkańca miasta, który domagał się dokładnego ustalenia, jakich urządzeń elektronicznych pasażerowie komunikacji miejskiej nie mogą używać na trasie. Te, które dotąd obowiązywały, nie odpowiadały zmianom technologicznym, które dokonały się na przestrzeni lat. Władze Krakowa zdecydowały więc, że w znowelizowanej uchwale – oprócz zakazu korzystania z radioodbiorników i gry na instrumentach muzycznych – trzeba zabronić też używania telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych, a konkretnie korzystania z zestawów głośnomówiących lub głośników multimedialnych; miłośnicy odtwarzania multimediów dźwiękowych na czas przejazdu będą musieli pożegnać się z tą aktywnością.

Reklama
Reklama

Według mec. Klatki, jeśli jednak przyjąć tezę o braku takiej zwyczajowej normy, to nie ma podstaw do zastosowania przepisu kodeksu wykroczeń, mówiącego o tym, że temu, kto hałasem, krzykiem, alarmem czy innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny lub spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Czytaj więcej

Pasażer, który chciał, a nie mógł kupić biletu, i tak zapłaci mandat

Ekspert ds. komunikacji miejskiej: dotychczasowa treść uchwały nie nadążała za zmianami technologicznymi 

Mimo tego mecenas zmian w krakowskiej komunikacji nie postrzega krytycznie. – Uchwałę podjętą przez Radę Miejską w Krakowie oceniam pozytywnie. Dotychczasowa treść zakazująca korzystania z radia niewątpliwie nie nadążała za zmianami technologicznymi – uważa ekspert. – Dodanie przykładów zachowań zakłócających spokój w pojeździe, z biegiem czasu spowoduje ukształtowanie się nowej normy zachowania – uważa Jędrzej Klatka.

I przywołuje przykłady krajów, które również poszły tą drogą. – Zakaz hałasowania obowiązuje w transporcie publicznym w Helsinkach. Według fińskich zwyczajowych norm zachowania nawet prowadzenie rozmowy z drugim pasażerem jest czymś niestosownym – podkreśla. – W komunikacji publicznej w Finlandii obowiązuje więc taka sama zasada jak w „strefie ciszy” pociągów Intercity – dodaje.

Czytaj więcej

Czy list gończy za gapowiczem pomoże oszczędzić publiczne pieniądze?

Co będzie groziło za włączanie filmów i rozmowy „na głośniku”? Upomnienie, wyprowadzenie z autobusu, opłata dodatkowa

Stolica Małopolski ostrzega, że na nieposłusznych pasażerów, którzy nie będą stosować się do nowych przepisów, może zostać naliczona opłata dodatkowa w wysokości 200 zł. Wynika to z uchwały rady miasta w sprawie ustalenia cen i opłat za usługi przewozowe oraz przepisów taryfowych obowiązujących w komunikacji miejskiej w Krakowie. Kary nakładać będą kontrolerzy biletów, ale tylko wtedy, kiedy nakryją pasażera na gorącym uczynku. Jeśli ten wyłączy muzykę zanim sprawdzający wkroczy z kontrolą lub gdy inny jadący – już po fakcie – wyśle nagranie czy zgłoszenie na temat nieodpowiedniego zachowania, kary nie będzie. Prawo do wyproszenia niestosujących się do reguł – i niereagujących na pouczenie – będą mieli też kierowcy.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama