Projekt przewiduje, że trzymanie psów na uwięzi będzie zabronione. Przewidziano tylko dwa wyjątki:  tymczasowo będzie można trzymać psa na smyczy podczas spaceru i w czasie transportu.

Będzie można trzymać psa w kojcu o określonych wymiarach, zależnych od wielkości czworonoga i liczby zwierząt w jednym kojcu. Jeśli zwierzę ma poniżej 50 cm w kłębie, kojec musi mieć minimum 10 mkw. powierzchni, dla psa mającego od 51 do 65 cm w kłębie metraż rośnie do 15 mkw., a dla największych psów, powyżej 66 cm w kłębie, przewidziano nie mniej niż 20 mkw. W przypadku trzymania w tym samym  kojcu więcej niż jednego psa, na każdego kolejnego powierzchnia musi wzrosnąć o połowę. Jeśli są to zwierzęta różnej wielkości, obowiązują normy dla większego psa. 

Co jeszcze trzeba zapewnić psu oprócz kojca

Podwórkowe psy, oprócz kojca, muszą mieć — tak jak dotychczas — pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. Powierzchni tego pomieszczenia nie będzie można wliczać do powierzchni kojca.

Czytaj więcej

Zwierzęta muszą poczekać. Hołownia przetrzymał projekt Olbrychskiego i Ostaszewskiej

Zadbano także o karmiące suczki — kojce dla nich i szczeniąt muszą być wyposażone w separator umożliwiający matce czasowe odseparowanie od młodych.

Każdemu psu trzymanemu w kojcu będzie trzeba zapewnić minimum dwa razy dziennie możliwość ruchu poza kojcem.

Te przepisy wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia publikacji w Dzienniku Ustaw. 

Autorzy projektu wskazują, że utrzymywanie zwierząt na łańcuchu jest niehumanitarne i wiąże się niejednokrotnie z konsekwencjami noszącymi znamiona znęcania się nad zwierzętami, takimi jak wrastanie łańcuchów w szyję, utrzymywanie zwierząt na zbyt ciężkich łańcuchach w stosunku do ich wielkości, przymarzaniem łańcuchów do ciała zwierząt zimą. I chociaż obecne przepisy zabraniają trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby, w praktyce nie do udowodnienia jest łamanie tego zakazu.