Prokuratura Okręgowa w Przemyślu wszczęła śledztwo w sprawie śmierci Damiana Sobola — członka organizacji World Central Kitchen (WCK), który zginął w wyniku ataku wojsk Izraela na konwój humanitarny. 

— Wszczęliśmy śledztwo w sprawie zabójstwa z 1 na 2 kwietnia w Strefie Gazy obywatela polskiego Damiana Sobola w wyniku ataku sił zbrojnych Izraela z użyciem materiałów wybuchowych. — poinformowała Polską Agencję Prasową zastępca Prokuratora Okręgowego w Przemyślu prok. Beata Starzecka. 

Śmierć Polaka w Strefie Gazy. Jest śledztwo prokuratury

— Bardzo niewiele w tej chwili wiemy o tym, co wydarzyło się w Gazie. Na razie ustalamy, co będziemy w stanie zrobić w tej sprawie w najbliższych dniach. — stwierdziła prok. Starzecka w rozmowie z RMF FM.

Czytaj więcej

"To była zbrodnia wojenna". Eksperci o ataku Izraela, w którym zginął Polak

W poniedziałek 1 kwietnia 2024 roku, w wyniku ostrzału przeprowadzonego przez siły armii Izraela, zginął polski obywatel Damian Soból, w ramach WCK zajmujący się niesieniem pomocy ofiarom konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Wśród ofiar ostrzału znaleźli się m.in. obywatele USA i Wielkiej Brytanii, a także palestyński kierowca pojazdu. Izrael przyznał się do przeprowadzenia ataku. 

Eksperci: atak Izraela to zbrodnia wojenna

— Izrael twierdzi, że nie potrzebuje sądów międzynarodowych, ponieważ ma znakomicie działający własny system rozliczania się z osobami, które popełniają zbrodnie wojenne, a jest to klasyczna zbrodnia wojenna, taka podręcznikowa, wyjęta wręcz z konwencji, w związku z tym niech zostanie przeprowadzone śledztwo w Izraelu, niech osoba winna zostanie wskazana i niech zostanie przykładnie ukarana, chociażby po to, żeby wysłać sygnał do kolejnych, że nie morduje się cywilów — mówił o wyciąganiu konsekwencji z izraelskiego ataku dr Wojciech Szewko, którego wypowiedź przytaczaliśmy już na łamach "Rzeczpospolitej".