Aż 6013 łóżek dla pacjentów z Covid-19, w tym 578 respiratorowych, czeka na pacjentów w polskich szpitalach. W pogotowiu są łóżka hybrydowe w szpitalach powiatowych, a także miejsca w szpitalach tymczasowych, które resort może uruchomić w zależności od potrzeb.

– Gdy w cyklu tygodniowym zajętość łóżek przekroczy 70 proc., wojewodowie z oddziałami wojewódzkimi NFZ będą uruchamiać kolejne moduły 28-łóżkowe w szpitalach tymczasowych – mówił podczas czwartkowego posiedzenia zespołu trójstronnego ds. zdrowia Mirosław Saliszewski z Ministerstwa Zdrowia.

Dodał, że w sierpniu działało 320 laboratoriów wykonujących badania na obecność wirusa SARS-CoV-2, których możliwości oszacowano na 192 tys. testów na dobę, oraz 500 punktów drive-thru.

Czytaj więcej

14 lat po słynnym Białym Miasteczku pielęgniarek (na zdjęciu) swoje miasteczko zapowiadają współorga
Protest medyków 11 września - biały personel znów urządzi miasteczko

A wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski dodał, że problemem jest niedobór kadr medycznych. Do czwartku wydano jednak ponad 500 pozytywnych decyzji w sprawie lekarzy z dyplomami spoza UE, którzy mają praktykować w Polsce dzięki przepisom wprowadzonym ustawą o kadrach w okresie pandemii. Na 250 wniosków pielęgniarek wydanych zostało z kolei około 100 decyzji pozytywnych.

– Ustawa ta mocno zwiększyła liczbę lekarzy z zagranicy – ocenił minister Miłkowski.

Nie zgodziła się z nim Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych:

– W zakresie kadr nie jest świetnie. Złożone wnioski muszą zostać opracowane, a podczas pandemii zmarło ok. 500 medyków, więc rachunek wyszedł nam na zero – mówiła Krystyna Ptok.

Maria Ochman, przewodnicząca sekretariatu ochrony zdrowia NSZZ Solidarność, pytała, czy resort zabezpiecza się na wypadek protestów rozpoczynających się manifestacją 11 września 2021 r. Po niej medycy zorganizują Białe Miasteczko.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Jednocześnie wczoraj odbyła się kolejna runda rozmów Ministerstwa Zdrowia z ratownikami medycznymi, którzy od kilku tygodni protestują przeciwko niskim zarobkom, biorąc urlopy bądź wypowiadając umowy.

Minister Adam Niedzielski zapowiedział w czwartek, że braki kadrowe w karetkach pogotowia będą uzupełniać strażacy przeszkoleni w ratownictwie medycznym. Dodał, że do pracy w karetkach pogotowia będą delegowani przez wojewodów, a już dziś jeżdżą w nich przedstawiciele różnych zawodów.

Ratownicy medyczni są, m.in. w szeregach wojska czy policji.