Artyści chcą ograniczyć samowolkę AI

Europejskie organizacje zrzeszające branże kreatywne apelują do rządów o ochronę praw autorskich. Chcą zmusić firmy rozwijające systemy sztucznej inteligencji do rejestrowania danych, na podstawie których szkolone są algorytmy.

Publikacja: 12.09.2023 03:00

Artyści chcą ograniczyć samowolkę AI

Foto: Adobe Stock

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Audiowizualnych (CEPI), Europejska Rada Wydawców (EPC), Europejskie Ugrupowanie Stowarzyszeń Autorów i Kompozytorów (GESAC) czy Europejskie Stowarzyszenie Niezależnych Firm Muzycznych (IMPALA) to tylko niektóre z 12 organizacji, jakie zwróciły się do UE o wsparcie – obawiają się, że niekontrolowany rozwój AI uderzy w podstawę działalności twórców. Rodzimy ZAiKS nie zamierza biernie czekać, już powołał specgrupę ds. AI i przygotowuje propozycje rozwiązań prawnych.

Branża jednym głosem

Wśród sygnatariuszy apelu europejskich organizacji branży kreatywnej jest m.in. organizacja parasolowa ZAiKS-u. Mające ponad 100-letnią historię polskie stowarzyszenie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi twórców jeszcze nigdy nie musiało mierzyć się z takim zagrożeniem. Algorytmy bez ograniczeń czerpią bowiem z dostępnych w sieci treści, nie zważając na to, czyja to własność. Na bazie tak zdobytych danych boty generują „własne” treści. Wykorzystują zatem czyjąś twórczość nielegalnie.

Czytaj więcej

„Zabójca smartfonów” wchodzi do sprzedaży. Ekran na dłoni i sztuczna inteligencja

Europejska koalicja autorów, wydawców, producentów, dystrybutorów i agencji fotograficznych podkreśla, że popiera rozwój technologii AI, ale przekonuje, iż innowacja i ochrona prawa autorskiego nie muszą się wykluczać. Zawnioskowała o wdrożenie „obowiązków w zakresie przejrzystości” funkcjonowania systemów sztucznej inteligencji. „Europa może przewodzić na świecie w tworzeniu ram prawnych dla AI. Może pobudzić innowacje i kreatywność, tworząc nowe możliwości biznesowe, przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiedzialnego i zrównoważonego jej rozwoju. Aby to osiągnąć, konieczne jest przeszkolenie systemów AI w zakresie treści, do których dostęp uzyskano zgodnie z prawem, m.in. na podstawie zezwoleń na korzystanie z utworów chronionych prawem autorskim” – czytamy w apelu.

Przedstawiciele branży podkreślają, że kluczowa jest propozycja Parlamentu Europejskiego (AI Act), aby zobowiązać dostawców technologii AI do rejestrowania wykorzystywanych danych, na podstawie których szkolone są algorytmy. Miałyby one być udostępniane w taki sposób, by posiadacze tych praw mogli je w łatwy sposób identyfikować i egzekwować.

Wizja technogigantów

ZAiKS powołał już własną specjalną grupę ds. AI, która opracowuje analizy na ten temat. Nawiązała ona współpracę z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz resortem cyfryzacji.

– Ten apel jest również naszym apelem. To wspólny głos dla miliona twórców i posiadaczy praw autorskich. Nasze stanowisko podzielają w zasadzie wszyscy uczestnicy rynku kreatywnego – mówi Marta de Bazelaire z grupy eksperckiej ZAiKS-u.

Czytaj więcej

Starcie sztucznych inteligencji: Algorytmy kłócą się o zagadkowe arcydzieło

Jak zaznacza, stowarzyszenie chce lobbować za regulacjami AI w naszym kraju. – Wiemy, jak działa rynek kreatywny od podszewki i jaki wpływ na niego mają nowe technologie, takie jak AI. Dzielimy się tą wiedzą na bieżąco ze wszystkimi instytucjami, które podejmują decyzje. Powołaliśmy specjalną grupę ekspercką ds. sztucznej inteligencji, która przygotowuje nam interpretacje, analizy i propozycje rozwiązań prawnych. Przekazujemy ekspercką wiedzę decydentom – kontynuuje de Bazelaire.

Jak podkreśla nasza rozmówczyni, to niezwykle ważne, żeby wszyscy mieli obiektywny i zrównoważony obraz realiów, a nie tylko wizję zaprojektowaną przez gigantów technologicznych. – Ci mają ekonomiczny interes w tworzeniu nierówności i zarabianiu kosztem innych grup – zauważa przedstawicielka specgrupy ZAiKS-u.

A ów interes jest potężny. Z najnowszych analiz KPMG wynika, że aż dla 77 proc. firm AI jest technologią o największym wpływie na dotychczasową działalność. Badania pokazują, że sztuczna inteligencja w dużym stopniu będzie oddziaływać na wszystkie gałęzie gospodarki – 60 proc. respondentów postrzega generatywną AI jako szansę na zwiększenie wydajności, przychodów i udziału w rynku oraz uzyskanie przewagi konkurencyjnej. – Po raz pierwszy w historii dysponujemy technologią, która może bezpośrednio wspomagać ludzi w tworzeniu wiedzy i wpływać na wszystkie obszary prowadzenia biznesu – podkreśla Łukasz Dylewski, dyrektor w KPMG w Polsce.

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Audiowizualnych (CEPI), Europejska Rada Wydawców (EPC), Europejskie Ugrupowanie Stowarzyszeń Autorów i Kompozytorów (GESAC) czy Europejskie Stowarzyszenie Niezależnych Firm Muzycznych (IMPALA) to tylko niektóre z 12 organizacji, jakie zwróciły się do UE o wsparcie – obawiają się, że niekontrolowany rozwój AI uderzy w podstawę działalności twórców. Rodzimy ZAiKS nie zamierza biernie czekać, już powołał specgrupę ds. AI i przygotowuje propozycje rozwiązań prawnych.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Praca
Pracujący dla platform z etatem? Nie wszyscy gig-workerzy tego chcą
Praca
AI już zaczęła zmieniać edukację
Praca
Jacy są Polacy w pracy? Mniej zestresowani, ale jest niepokojąca zmiana
Praca
Dyrektywa unijna o kobietach rozbije szklany sufit?
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Praca
GUS: Polacy ruszyli po wiedzę. Zdobywają ją inaczej niż kiedyś
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą