Pracownik chce benefitu na trudne czasy

Pracujący Polacy coraz częściej pytają o świadczenia pozapłacowe, które pomogą utrzymać w ryzach rosnące koszty życia. Wiele firm odpowiada na te potrzeby.

Publikacja: 13.03.2023 03:00

Pracownik chce benefitu na trudne czasy

Foto: Adobe Stock

Bony lub karty zakupowe do sklepów oraz darmowe obiady i kupony obiadowe otwierają listę benefitów najbardziej dziś pożądanych przez pracujących Polaków, którzy uczestniczyli w najnowszym Monitorze Rynku Pracy agencji zatrudnienia Randstad. Jak zwraca uwagę Mateusz Żydek, rzecznik prasowy Ranstad, niemal dwie trzecie badanych oczekuje, że pracodawca będzie ich realnie wspierał w ponoszeniu szybko rosnących kosztów utrzymania.

Chociaż najbardziej pożądane są tu podwyżki wynagrodzeń, w tym zwłaszcza te wyrównujące wzrost inflacji, to ponad jedna czwarta pracowników chciałaby otrzymywać benefity pozwalające ograniczyć domowe wydatki. Taki właśnie cel mają bony czy przedpłacone karty zakupowe, a także finansowane przez pracodawców posiłki, których popularność znacząco wzrosła w ostatnich miesiącach.

Podatkowa zachęta

Według niedawnego badania Sodexo Benefits and Rewards Services Polska aż 80 proc. pracowników chciałoby otrzymywać dofinansowanie posiłków. Zdaniem firmy pracodawcy reagują na te oczekiwania i robią to tym chętniej, że często mają ograniczone możliwości podwyższania płac (zwiększenie budżetu płacowego wymaga zwykle korporacyjnych zgód). – W ostatnim roku obserwujemy wręcz skokowy wzrost popularności świadczeń żywieniowych wśród pracowników. Według naszych danych wartość rynku budżetów przeznaczanych na dofinansowanie posiłków wzrosła rok do roku o 50–60 proc., a najbardziej powszechną formą realizacji tego świadczenia jest wygodna przedpłacona karta żywieniowa, jak np. Lunch Pass Sodexo – twierdzi Arkadiusz Rochala, dyrektor generalny Sodexo Benefits and Rewards Services Polska.

Czytaj więcej

Polskie talenty w Londynie chcą widzieć w kryzysach nowe szanse

Co prawda przed wybuchem pandemii wielu pracodawców dopłacało do posiłków w firmowej kantynie albo w pobliskiej restauracji, ale w czasie lockdownów i masowego przejścia na pracę zdalną duża część takich kantyn i restauracji straciła rację bytu. W rezultacie żywieniowy benefit przybiera coraz częściej formę kart lub kuponów lunchowych. Są wygodne i lepiej dopasowane do hybrydowego stylu pracy, bo z reguły można je zrealizować w różnych miejscach, także podczas podróży służbowych.

Według Rochali pracodawcy nie tylko częściej oferują dziś dofinansowanie posiłków pracowniczych. ale też zwiększają miesięczną kwotę tego wsparcia. Ma to również związek z bardzo korzystną zmianą w przepisach wprowadzoną w marcu 2022 r. Kwota zwolnienia z oskładkowania pracowniczych posiłków wzrosła wtedy ze 190 zł do 300 zł miesięcznie na pracownika.

Zwolnienie daje w skali roku 714 zł oszczędności dla pracownika i aż 737 zł dla pracodawcy (na jednego zatrudnionego). Nic więc dziwnego, że – jak ocenia Arkadiusz Rochala – z tych udogodnień podatkowych korzystają chętnie zarówno duże i średnie, jak i małe firmy.

Obiad z automatu

Rosnące zainteresowanie benefitem w postaci darmowego wyżywienia dla pracowników dostrzegła też agencja zatrudnienia Personnel Service. Latem 2022 r. do jej grupy kapitałowej weszła spółka InnBenefits, która oferuje karty lunchowe i rozwija projekt Autonomicznej Stołówki. To modułowy zestaw, w którym jest vendingowa maszyna-lodówka, kuchenka mikrofalowa i automat do kawy.

Jak wyjaśnia Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service, jest to rozwiązanie przygotowane z myślą o firmach, w tym zwłaszcza zakładach produkcyjnych, położonych na przedmieściach, gdzie często nie ma gdzie zrealizować karty lunchowej. Problemem jest także praca wielozmianowa.

– Do Autonomicznej Stołówki codziennie, a przy nocnej zmianie nawet dwa razy dziennie, dostarczane są świeże posiłki, a pracownicy każdego dnia mają do wyboru pięć–sześć dań – wyjaśnia Inglot. Według niego po nieco ponad roku działalności InnBenefits ma już podpisane umowy na żywienie ponad 16 tys. osób.

Powiększa się też oferta nowych benefitów, które pomagają pracownikom zarządzać finansami. Coraz więcej firm w Polsce sięga po systemy umożliwiające wypłatę pensji „na żądanie”, czyli w dowolnej chwili i nie raz, a kilka razy w miesiącu. Pomaga to uniknąć konieczności zaciągania kosztownych chwilówek – podkreślają szefowie fintechu Symmetrical Labs, która w ramach systemu symmetrical.ai oferuje pracodawcom usługę „pensja na życzenie” oraz inne benefity finansowe dla pracowników. Popularność takich świadczeń potwierdza fakt, że usługę wypłat na żądanie oferują też Flexee i Revolut.

Lekarz na kryzys

Jeszcze dalej idzie polski start-up Gleevery, oferując pracodawcom benefit, który umożliwi pracownikom „korzystanie bez kupowania”. Korzystając z platformy Gleevery, firmy mogą, w ramach benefitów, sfinansować pracownikom długookresowy wynajem różnych sprzętów (np. rowerów, kamer), dopasowując też listę wypożyczanych produktów do ich potrzeb. – Coraz bardziej niż posiadanie przedmiotów liczy się możliwość korzystania z nich dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne – podkreśla Jakub Buga, założyciel i prezes Gleevery, która w ofercie ma ponad 3 tys. produktów.

W czasach wysokiej inflacji wzrosła też atrakcyjność finansowanej przez pracodawców prywatnej opieki medycznej, która jest w czołówce pożądanych świadczeń. W grudniowym sondażu agencji zatrudnienia Manpower, który objął 645 specjalistów i menedżerów, prywatna opieka medyczna znalazła się na czele listy najważniejszych benefitów. Wskazana przez 59 proc. badanych, wyprzedziła szkolenia i karty sportowe. Co prawda nie jest zaliczana do benefitów bezpośrednio wspierających domowy budżet, lecz przy ponad 17-proc. wzroście cen usług medycznych w 2022 r., pomaga zmniejszyć wydatki pracowników.

Dotyczy to także opieki psychologicznej i psychiatrycznej, która po pandemii znalazła się w grupie pożądanych benefitów. – Coraz więcej firm rozumie, jak ważny jest dobrostan pracownika i jak realny wpływ ma on na wydajność i zaangażowanie w pracy – podkreśla Aleksandra Tokarewicz z zarządu platformy wsparcia psychologicznego Helping Hand. Pod koniec ub.r. korzystało z niej ponad 40 tys. pracowników z polskich i zagranicznych firm.

Pracodawcy wspierają pracowników w kryzysie inflacji

Większość przedsiębiorstw stara się choćby częściowo uchronić dochody załogi przed skutkami wysokiej inflacji. Jak wynika z marcowej edycji Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK), który publikuje Polski Instytut Ekonomiczny i BGK, najwięcej, bo ponad połowa badanych firm, w związku z inflacją zdecydowała się na jednorazową podwyżkę pensji. Nieco mniej (48 proc.) podwyższa wynagrodzenia odpowiednio do wzrostu inflacji. Sposobem na wsparcie dochodów pracowników są płatne nadgodziny (30 proc. firm). Prawie co czwarty pracodawca zapewnia zaś dodatkowe benefity, w tym dofinansowanie dojazdów do pracy czy bony towarowe do sklepów. ∑

Bony lub karty zakupowe do sklepów oraz darmowe obiady i kupony obiadowe otwierają listę benefitów najbardziej dziś pożądanych przez pracujących Polaków, którzy uczestniczyli w najnowszym Monitorze Rynku Pracy agencji zatrudnienia Randstad. Jak zwraca uwagę Mateusz Żydek, rzecznik prasowy Ranstad, niemal dwie trzecie badanych oczekuje, że pracodawca będzie ich realnie wspierał w ponoszeniu szybko rosnących kosztów utrzymania.

Chociaż najbardziej pożądane są tu podwyżki wynagrodzeń, w tym zwłaszcza te wyrównujące wzrost inflacji, to ponad jedna czwarta pracowników chciałaby otrzymywać benefity pozwalające ograniczyć domowe wydatki. Taki właśnie cel mają bony czy przedpłacone karty zakupowe, a także finansowane przez pracodawców posiłki, których popularność znacząco wzrosła w ostatnich miesiącach.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Praca
W kogo najczęściej uderza toksyczny stres? Nie w szefów firm
Praca
Firmy tną koszty i nie chcą zatrudniać, ale wydają miliardy na benefity pracownicze
Praca
Trudno dzisiaj zagonić pracownika do biura. Szczególnie w piątek
Praca
Rząd odpowiada na plany masowych zwolnień w firmach. 50 mln zł wsparcia
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Praca
Tego powinni się uczyć przyszli menedżerowie AI
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał