Reklama

Emerytury bez dodatkowego wzrostu? Rząd odroczył prace nad waloryzacją

Jeśli wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu danego roku przekroczyłby 5 proc., to świadczenia miałyby podlegać dodatkowej podwyżce we wrześniu.

Publikacja: 10.09.2024 17:56

Emerytury bez dodatkowego wzrostu? Rząd odroczył prace nad waloryzacją

Foto: Adobe Stock

Tak wynika z projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Na razie tak się jednak nie stanie. Rząd zamiast przyjąć projekt zmian w tym zakresie na wtorkowym posiedzeniu wydał komunikat, że wróci do sprawy jeżeli pojawi się ryzyko przekroczenia 5 proc. inflacji. Jak czytamy, obecnie Ministerstwo Finansów nie przewiduje jednak takiego wzrostu.

Czytaj więcej

Podwyżka emerytur i rent w 2025 r. Co proponuje rząd?

Emerytury. Co to jest waloryzacja?

Przypomnijmy, że zadaniem waloryzacji jest zachowanie realnej wartości świadczeń w stosunku do wzrostu cen. Kluczową sprawą jest średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w poprzednim roku zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Do tej pory waloryzacja była przeprowadzana raz w roku, tj. w marcu.

Dwie waloryzacje emerytur

Rząd we wspomnianym projekcie zaproponował jednak zmianę tej zasady. Zamierzał wprowadzić dodatkową waloryzację w przypadku, gdy wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu danego roku przekroczy 5 proc. Miała być ona przeprowadzana za każdym razem we wrześniu. Mechanizm byłby podobny do waloryzacji rocznej. Natomiast wskaźnikiem dodatkowej podwyżki byłby wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu danego roku (pod warunkiem jego przekroczenia ponad 105 proc.) zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym półroczu danego roku. Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich pozytywnie oceniał nową koncepcję.

– Częstsza podwyżka świadczeń to bowiem możliwość wcześniejszego wzrostu ich wartości w oparciu o aktualne wskaźniki. Świadczeniobiorcy szybciej skorzystają w takiej sytuacji z aktualizacji poziomu ich świadczeń w oparciu o odnotowaną inflację – mówi.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Emeryci nie dostaną podwyżki jesienią? ZUS: nie zdążymy z taką waloryzacją

Dlatego negatywnie ocenia wstrzymanie prac przez rząd.

– Powinniśmy dążyć do stabilności w obszarze legislacji. Co oznacza, że lepiej mieć uchwalone regulacje, które możemy wykorzystać w razie spełnienia się określonych przesłanek, aniżeli potem procedować przepisy w trybie pilnym – mówi.

Zwraca jednocześnie uwagę, że rząd w projekcie ustawy budżetowej sam zakłada inflację na poziomie 5 proc. czyli na granicy progu zastosowania drugiej waloryzacji.

Etap: Projekt nie został przyjęty przez rząd

Prawo na świecie
Ekspert: Pojmanie Maduro można traktować jako polityczny kidnaping
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Zawody prawnicze
Nowe stawki dla adwokatów i radców prawnych. Ile zarobią?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama